Skocz do zawartości


Witamy na Internetowym Forum Farmaceutycznym

Witaj na Internetowym Forum Farmaceutycznym, prawdopodobnie największym forum dyskusyjnym dla obecnych i przyszłych farmaceutów i techników farmaceutycznych.

Ale to nie wszystko ... jest tutaj też miejsce dla każdej osoby chcącej uzyskać fachową poradę naszych specjalistów.

Aby włączyć się do dyskusji musisz się ZALOGOWAĆ lub jeżeli jeszcze nie masz konta użytkownika ZAREJESTROWAĆ.

To zajmie tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł/mogła:
  • brać udział w dyskusjach we wszystkich działach forum,
  • czytać zawartość niedostępną dla niezarejestrowanych użytkowników.
  • przeglądać dostępne u nas oferty pracy
  • rozmawiać na shoutboxie
  • korzystać z Prywatnych Wiadomości do komunikacji z innymi użytkownikami
  • i wiele więcej ...
Dołącz do naszej społeczności już TERAZ.

Zapraszamy Administratorzy: Nysander i Anusia wraz z ekipą Moderatorów: Hasal, Olga RaQ, lunaak
Guest Message by DevFuse
 

Pomysł lekarzy na refundacje i proponowany wzór recepty

co wy na to??

  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć
10 odpowiedzi w tym temacie

#1 mordimer

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 704 postów

Napisano 04 styczeń 2012 - 18:18

Wprowadzenie do rozporządzenia w sprawie recept lekarskich wymogu określenia różnych poziomów odpłatności oraz wprowadzenie do obwieszczenia w sprawie leków refundowanych określenia "we wszystkich zarejestrowanych wskazaniach na dzień wydania decyzji" to tylko pozorne rozszerzenie wskazań do refundacji leczenia. A tak naprawdę próba kolejnego ograniczenia stosowania leków refundowanych i zmuszenie lekarzy do wydawania ich pacjentom na 100%.

[/left][/left]

Dotychczas wymóg stosowania leków wyłącznie zgodnie z charakterystyką produktu leczniczego został zawarty w umowie z NFZ o lekach refundowanych. Teraz dotyczy każdej wypisanej recepty.

[/left]

Więc skoro system jest już tak świetnie przygotowany - jak mówi Bartosz Arłukowicz - i wystarczy wpisać tylko nazwę leku, bez określania poziomu odpłatności ("bo komputer w aptece ma te dane"), to o to walczmy.

[/left][/left]

Propozycja formularza recepty na lek refundowany w załączonym pliku.

[/left]

Lekarz zajmuje się tym, czym się ma zająć - czyli określeniem medycznego wskazania do refundacji, bez wnikania w odpłatności, w oddziały NFZ i w honorowe krwiodawstwo krwi - bo to pułapka na zwracanie kasy za off-label.

[/left][/left]

A poza tym większość charakterystyk produktów leczniczych jest lata za aktualną wiedzą medyczną i standardami leczenia!

[/left]

Załączone pliki



#2 Nysander

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6038 postów
  • Potwierdzone wykształcenie:
    Magister Farmacji
  • Płeć:
    Mężczyzna
  • Uczelnia Wyższa:
    Uniwersytet Medyczny w Łodzi
  • Miejscowość:
    Kielce
  • Stanowisko:
    Magister farmacji
  • Miejsce pracy:
    apteka otwarta

Napisano 04 styczeń 2012 - 18:26

jeżeli moje oprogramowanie będzie kody chorób mi podpowiadało dla danego leku (jeżeli ma kilka stawek refundacji lub brak) to ja nie mam nic przeciwko ... bo to będzie to co do tej pory

czyli i tak wybieram czy była zwykła czy przewlekła ...

skąd ten wzór? OZZL czy NRL?

#3 mordimer

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 704 postów

Napisano 04 styczeń 2012 - 21:21

Wyświetl postUżytkownik Nysander dnia 04 styczeń 2012 - 18:26 napisał

jeżeli moje oprogramowanie będzie kody chorób mi podpowiadało dla danego leku (jeżeli ma kilka stawek refundacji lub brak) to ja nie mam nic przeciwko ... bo to będzie to co do tej pory

czyli i tak wybieram czy była zwykła czy przewlekła ...

skąd ten wzór? OZZL czy NRL?


Niezależne od nich.

Pomysły lekarzy z forum lekarskiego.

#4 Nysander

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6038 postów
  • Potwierdzone wykształcenie:
    Magister Farmacji
  • Płeć:
    Mężczyzna
  • Uczelnia Wyższa:
    Uniwersytet Medyczny w Łodzi
  • Miejscowość:
    Kielce
  • Stanowisko:
    Magister farmacji
  • Miejsce pracy:
    apteka otwarta

Napisano 04 styczeń 2012 - 21:26

tylko weź pod uwagę, że kwestia oświadczenia wymaga penalizacji pacjentów za nienależną refundację, bo samo w sobie oświadczenie jest dla żadnym dowodem ubezpieczenia.

#5 hasal

    Zasłużony

  • Moderator
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2663 postów
  • Płeć:
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    WarSzafka

Napisano 04 styczeń 2012 - 21:56

Pomysł się rozbija o ustawę i decyzję - aby to miało ręce i nogi to czy diagnoza w postaci słownej czy ICD musi znaleźć się w decyzji o objęciu refundacją. Bez tego zawsze będą nadużycia.
Do tego mam spore wątpliwości czy diagnoza (ICD) mogą znaleźć się gdzieś poza dokumentacją medyczną - podanie tego na recepcie (dopóki nie będzie ona elektroniczna) jest w mojej ocenie naruszeniem tajemnicy lekarskiej.

#6 mordimer

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 704 postów

Napisano 04 styczeń 2012 - 22:01

Wyświetl postUżytkownik Nysander dnia 04 styczeń 2012 - 21:26 napisał

tylko weź pod uwagę, że kwestia oświadczenia wymaga penalizacji pacjentów za nienależną refundację, bo samo w sobie oświadczenie jest dla żadnym dowodem ubezpieczenia.


Oczywiście.

W obecnie obowiazujacym systemie prawnym nie ma mozliwości karania pacjenta. Wtedy musiałaby być taka mozliwość.

Wyświetl postUżytkownik hasal dnia 04 styczeń 2012 - 21:56 napisał

Pomysł się rozbija o ustawę i decyzję - aby to miało ręce i nogi to czy diagnoza w postaci słownej czy ICD musi znaleźć się w decyzji o objęciu refundacją. Bez tego zawsze będą nadużycia.
Do tego mam spore wątpliwości czy diagnoza (ICD) mogą znaleźć się gdzieś poza dokumentacją medyczną - podanie tego na recepcie (dopóki nie będzie ona elektroniczna) jest w mojej ocenie naruszeniem tajemnicy lekarskiej.


Niby tak ale z drugiej strony jak ktos zobaczy ze na recepcie dany lek jest na 30% to dojdzie ze 30% to tylko w tej a nie inej chorobie.

Poza tym urzędnicy ZUS i NFZ też maja dostep do ICD jako nie-lekarze i jakoś nikt nie widzi ze tu tajemnica jest łamana.

Poza tym uważam ze farmaceuta jako osoba współodpowiedzialna za leczenie powinna mieć do tej tajemnicy dostęp.

#7 OsiouPotfur

    Zasłużony

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1286 postów
  • Miejscowość:
    Ponure Miejsce Osua

Napisano 04 styczeń 2012 - 22:13

Wyświetl postUżytkownik mordimer dnia 04 styczeń 2012 - 22:01 napisał

Poza tym uważam ze farmaceuta jako osoba współodpowiedzialna za leczenie powinna mieć do tej tajemnicy dostęp.

Tak mnie zastanawia z zupełnie offtopowych makowisk tego wątku i wielu innych powiązanych z refustawą, że jakaś tam część tzw farmaceutów gardłuje, że nie ma prawa wiedzieć, na co pacjent jest chory, ale oburza się organicznie, że nazywa się ich sprzedawcami...toż to się kupy nie trzyma - nie znając schorzenia pacjenta nie sposób praktycznie zajmować się tzw opieką farmaceutyczną, pozostaje jedynie...sprzedawać <wydawać> zlecone lekarstwa....
takie kuriozum...
ja tam nie wiem...u mnie każdy farmaceuta związany z podawaniem chemioterapii wie, na co i czym leczony jest/był pacjent, dla którego przygotowujemy chemię i nie widzę w tym nic zdrożnego czy świętokradczego...co więcej - pamiętam czasy, gdy tak nie było i konsekwencje tego stanu rzeczy - byłbym bardzo zmartwiony/zasmucony, jakby nagle znów tak miało być...
takie mnie naszły refleksje...
reasumując - niektórzy nie chcą być tylko sprzedawcami, ale nie chcą wiedzieć, co pacjentowi dolega, wydając dla niego leki...
to nie jest paradoks aby ? czy może niekonsekwencja?

#8 hasal

    Zasłużony

  • Moderator
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2663 postów
  • Płeć:
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    WarSzafka

Napisano 04 styczeń 2012 - 23:04

Paradoks polega na tym, że za tego typu opiekę na całym świecie się płaci (państwo znaczy płaci) bo dzięki temu uzyskuje się wymierne oszczędności.
Co z tego że się jako farmaceuta w aptece dowiem co jest pacjentowi jeśli nic z tą wiedzą nie mogę zrobić?
Do tego żeby ocenić czy jest jakaś interakcja między lekami i czy coś jest np. działaniem niepożądanym nie potrzebuję tej wiedzy.
A jeśli ta wiedza ma być mi dana po to abym obliczał % odpłatności to ja to mam w nosie bo to nie ma na celu nic innego jak wykonywanie za kogoś (czytaj - lekarza) jego pracy - a ja nie jestem pielęgniarką tylko farmaceutą.
Więc przekazywanie wiedzy o tym co danemu pacjentowi jest będzie miało sens tylko wtedy jeśli pójdą za tym dodatkowe możliwości - typu możliwość kontynuowania wcześniejszej terapii, ordynacja leków w części schorzeń itd. - doskonałym przykładem takiego rozwiązania jest UK.
Nie róbmy z OF potworka i niech ona wejdzie wtedy gdy będzie e-recepta i e-karta pacjenta - wcześniej to nie ma sensu tak jak i informowanie aptekarza o tym na co kto choruje.
To że w szpitalu znasz diagnozę i zapewne wyniki badań wynika z tego, że przynajmniej w teorii jesteś partnerem lekarza i masz (znowu w teorii) udział w terapii - w aptece otwartej tego nie ma i oto cała tajemnica.

#9 mordimer

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 704 postów

Napisano 04 styczeń 2012 - 23:21

Wyświetl postUżytkownik hasal dnia 04 styczeń 2012 - 23:04 napisał

Paradoks polega na tym, że za tego typu opiekę na całym świecie się płaci (państwo znaczy płaci) bo dzięki temu uzyskuje się wymierne oszczędności.
Co z tego że się jako farmaceuta w aptece dowiem co jest pacjentowi jeśli nic z tą wiedzą nie mogę zrobić?
Do tego żeby ocenić czy jest jakaś interakcja między lekami i czy coś jest np. działaniem niepożądanym nie potrzebuję tej wiedzy.
A jeśli ta wiedza ma być mi dana po to abym obliczał % odpłatności to ja to mam w nosie bo to nie ma na celu nic innego jak wykonywanie za kogoś (czytaj - lekarza) jego pracy - a ja nie jestem pielęgniarką tylko farmaceutą.
Więc przekazywanie wiedzy o tym co danemu pacjentowi jest będzie miało sens tylko wtedy jeśli pójdą za tym dodatkowe możliwości - typu możliwość kontynuowania wcześniejszej terapii, ordynacja leków w części schorzeń itd. - doskonałym przykładem takiego rozwiązania jest UK.
Nie róbmy z OF potworka i niech ona wejdzie wtedy gdy będzie e-recepta i e-karta pacjenta - wcześniej to nie ma sensu tak jak i informowanie aptekarza o tym na co kto choruje.
To że w szpitalu znasz diagnozę i zapewne wyniki badań wynika z tego, że przynajmniej w teorii jesteś partnerem lekarza i masz (znowu w teorii) udział w terapii - w aptece otwartej tego nie ma i oto cała tajemnica.



no tak..

Pisaliśmy o tym samym dokładnie 2 lata temu i co??

I nic.

#10 OsiouPotfur

    Zasłużony

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1286 postów
  • Miejscowość:
    Ponure Miejsce Osua

Napisano 05 styczeń 2012 - 00:04

Wyświetl postUżytkownik hasal dnia 04 styczeń 2012 - 23:04 napisał

Paradoks polega na tym, że za tego typu opiekę na całym świecie się płaci (państwo znaczy płaci) bo dzięki temu uzyskuje się wymierne oszczędności.

wow - to zaskoczonym jestem - na całym świecie za to państwa płacą ????
Ja rozumiem, że zdarza mi się wypić, ale nawet przy dawkach bliskich letalnym nie mam takich objawień.. ;)

Wyświetl postUżytkownik mordimer dnia 04 styczeń 2012 - 23:21 napisał

no tak..
Pisaliśmy o tym samym dokładnie 2 lata temu i co??
I nic.

No jak nic - masz moje najmroczniejsze wizje - rozwój papierowych, błędogennych, biurokratycznych archaizmów bez zerknięcia, czy aby Ameryki już gdzieś nie odkryto i czy może nie od razu, ale zdecydowanie lepiej nie dałoby się czegoś STOPNIOWO zacząć robić... <ten przykład śląska jako punktu wyjścia do stopniowego uszczelniania i informatyzacji systemu>

Użytkownik OsiouPotfur edytował ten post 05 styczeń 2012 - 00:07


#11 prostacyklina

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 121 postów
  • Płeć:
    Kobieta
  • Uczelnia Wyższa:
    Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach
  • Miejscowość:
    S-C
  • Stanowisko:
    Magister farmacji

Napisano 05 styczeń 2012 - 06:35

można też powiedzieć wprost o co chodzi w proteście lekarzy - o pieniądze których nie chcą tracić jeśli nie wypiszą sioforu na 100% osobie która się nim odchudza
moim zdaniem jakby lekarzom ograniczyli obowiązki - bez określania stopnia refundacji, to powinni też ograniczyć kasę jaką biorą za każego pacjenta ściślej za jego wizytę - a to tez im się biedaczkom podobac nie będzie
jeśli NFZ czy MZ czy lekarze chcą żebyśmy byli kolejnym szczeblem w służbie zdrowia a nie tylko "sprzedawcami w aptekach" to niech zapłaci nam za dodatkowy obowiązek bo póki co nie dostajemy nic z publicznych pieniędzy, a np taka "pani w rejestracji" która tylko wyciąga kartoteki itp czyli w uproszczeniu wykonuje czynności administracyjne nie mające nic wspólnego z leczeniem, dostaje wypłatę , jakby nie patrzeć, z naszych składek na ubezpieczenie






Podobne tematy Zwiń

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Logowanie


  • Potrzebujesz konta? Zarejestruj się!