Wprowadzenie do rozporządzenia w sprawie recept lekarskich wymogu określenia różnych poziomów odpłatności oraz wprowadzenie do obwieszczenia w sprawie leków refundowanych określenia "we wszystkich zarejestrowanych wskazaniach na dzień wydania decyzji" to tylko pozorne rozszerzenie wskazań do refundacji leczenia. A tak naprawdę próba kolejnego ograniczenia stosowania leków refundowanych i zmuszenie lekarzy do wydawania ich pacjentom na 100%.
[/left][/left]Dotychczas wymóg stosowania leków wyłącznie zgodnie z charakterystyką produktu leczniczego został zawarty w umowie z NFZ o lekach refundowanych. Teraz dotyczy każdej wypisanej recepty.
[/left]Więc skoro system jest już tak świetnie przygotowany - jak mówi Bartosz Arłukowicz - i wystarczy wpisać tylko nazwę leku, bez określania poziomu odpłatności ("bo komputer w aptece ma te dane"), to o to walczmy.
[/left][/left]Propozycja formularza recepty na lek refundowany w załączonym pliku.
[/left]Lekarz zajmuje się tym, czym się ma zająć - czyli określeniem medycznego wskazania do refundacji, bez wnikania w odpłatności, w oddziały NFZ i w honorowe krwiodawstwo krwi - bo to pułapka na zwracanie kasy za off-label.
[/left][/left]A poza tym większość charakterystyk produktów leczniczych jest lata za aktualną wiedzą medyczną i standardami leczenia!
[/left]
















