Witamy na Internetowym Forum Farmaceutycznym
![]() |
Witaj na Internetowym Forum Farmaceutycznym, prawdopodobnie największym forum dyskusyjnym dla obecnych i przyszłych farmaceutów i techników farmaceutycznych. Ale to nie wszystko ... jest tutaj też miejsce dla każdej osoby chcącej uzyskać fachową poradę naszych specjalistów. Aby włączyć się do dyskusji musisz się ZALOGOWAĆ lub jeżeli jeszcze nie masz konta użytkownika ZAREJESTROWAĆ. To zajmie tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł/mogła:
Zapraszamy Administratorzy: Nysander i Anusia wraz z ekipą Moderatorów: Hasal, Olga RaQ, lunaak |
Mgr farmacji, a praca w wojsku lub policji
#1 Gość [prawie farmacełta]
Napisano 23 styczeń 2012 - 09:48
niedługo (jak się poszczęści) ukończę studia - farmację. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad tym, czy nie spróbować swoich sił w pracy w służbach mundurowych. Mam tu na myśli głównie wojsko, ewentualnie policję. Praca w aptece nie jest szczytem moich marzeń, choć powiem szczerze, że na praktyce wakacyjnej nawet mi się podobało.
Czytałem coś na temat ośrodka wojskowego farmacji w Celestynowie. Czy tylko w takich miejscach pracują farmaceuci w wojsku ? Czy jest szansa się jakoś dostać , ewentualnie jaką drogą ?
Czy w ogóle przyjmują mgr farmacji do pracy w wojsku (chodzi mi oczywiście o pracę w swoim zawodzie)
i jak to jest w policji tzn na jakich stanowiskach można tam pracować, jak się dostać ?
proszę o wypowiedzi
może ktoś próbował się dostać, może ktoś pracuje lub zna kogoś kto pracuje
będę wdzięczny
#2
Napisano 23 styczeń 2012 - 17:01
Użytkownik prawie farmacełta dnia 23 styczeń 2012 - 09:48 napisał
niedługo (jak się poszczęści) ukończę studia - farmację. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad tym, czy nie spróbować swoich sił w pracy w służbach mundurowych. Mam tu na myśli głównie wojsko, ewentualnie policję. Praca w aptece nie jest szczytem moich marzeń, choć powiem szczerze, że na praktyce wakacyjnej nawet mi się podobało.
Czytałem coś na temat ośrodka wojskowego farmacji w Celestynowie. Czy tylko w takich miejscach pracują farmaceuci w wojsku ? Czy jest szansa się jakoś dostać , ewentualnie jaką drogą ?
Czy w ogóle przyjmują mgr farmacji do pracy w wojsku (chodzi mi oczywiście o pracę w swoim zawodzie)
i jak to jest w policji tzn na jakich stanowiskach można tam pracować, jak się dostać ?
proszę o wypowiedzi
może ktoś próbował się dostać, może ktoś pracuje lub zna kogoś kto pracuje
będę wdzięczny
Aktualnie szukają na Szaserów do apteki szpitalnej. Apteka wystawna, ale praca w niej może niektórym nie przynieść satysfakcji.
Jeśli interesuje CIę żywienie pozajel., leki, których nie ma w aptekach ogólnodostępnych, badania kliniczne i in., to może spróbuj.
Pamiętaj jednak, że w niektórych placówkach (nie wiem jak na Szaserów) te wszystkie atrakcyjne aspekty są niekiedy piętnastym procentem pracy, lub może jeszcze niższym. Pozostały udział to kompletowanie leków na oddziały, przyjmowanie dostaw, wieczne liczenie pudeł i ich taszczenie (jak jesteś facet to Cię kobiety odpowiednio wykorzystają w takiej aptece
#3 Gość [prawie farmacełta]
Napisano 23 styczeń 2012 - 17:16
Użytkownik lunaak dnia 23 styczeń 2012 - 17:01 napisał
Jeśli interesuje CIę żywienie pozajel., leki, których nie ma w aptekach ogólnodostępnych, badania kliniczne i in., to może spróbuj.
Pamiętaj jednak, że w niektórych placówkach (nie wiem jak na Szaserów) te wszystkie atrakcyjne aspekty są niekiedy piętnastym procentem pracy, lub może jeszcze niższym. Pozostały udział to kompletowanie leków na oddziały, przyjmowanie dostaw, wieczne liczenie pudeł i ich taszczenie (jak jesteś facet to Cię kobiety odpowiednio wykorzystają w takiej aptece
dziękuję za odpowiedź, w związku z nią narodziło się kolejne pytanie:
czy w aptekach szpitalnych należących do szpitala wojskowego pracują farmaceuci jako cywile czy zatrudnieni jako wojskowi ? tzn chodzi mi o przywileje takie jak wcześniejsza emerytura, trzynastka... itd czy pracując w takim szpitalu to się należy ?
pozdrawiam
#4
Napisano 23 styczeń 2012 - 18:33
Użytkownik prawie farmacełta dnia 23 styczeń 2012 - 17:16 napisał
dziękuję za odpowiedź, w związku z nią narodziło się kolejne pytanie:
czy w aptekach szpitalnych należących do szpitala wojskowego pracują farmaceuci jako cywile czy zatrudnieni jako wojskowi ? tzn chodzi mi o przywileje takie jak wcześniejsza emerytura, trzynastka... itd czy pracując w takim szpitalu to się należy ? :)
pozdrawiam
Zapomnij o jakichś archaizmach, personel apteki to cywile.
Teraz karierę w wojsku możesz robić nawet po studiach cywilnych, możesz iść na studium oficerskie, jakieś tam etc.
Ci lekarze wojskowi co na Szaserów pracują są tam często z rozpędu prlowskiej machiny. WAM został przekształcony w uczelnię cywilną w latach '90.
Z pracy w aptece szpitalnej możesz mieć trzynastki, gruszki, urlopy bezpłatne nawet roczne, dwuletnie. Wszystko to w zależności od szpitala.
Np. Banacha wypłaca 13-stki, daje bony na święta (po przepracowaniu co najmniej roku). Szpital Bródnowski nie daje prawie nic, czasem dodatek do pensji na święta (tak samo po przepracowaniu co najmniej roku).
Czasem właśnie szpital należy do samorządu i nie ma na nic kasy jak ten Bródnowski.
Taki np. Czerniakowski ma podobno w aptece czasami wodę stojącą w pomieszczeniach i regały pękające od pudeł. Podobno kilka razy coś tam runęło na kogoś.
W wojsku w zależności chyba od tego czy jesteś cywil czy nie to należą Ci się siakieś dodatki, żołd?, możesz chyba też jechać na misję, ale to chyba raczej z karabinem, bo jak dla mnie farmaceuta na misji do luksus dla danego oddziału (lekami może od biedy zawiadywać przecież lekarz/sanitariusz), ale to są dzikie zgadywanki. Na misji z pewnością zarobisz więcej niż gdziekolwiek indziej, można niestety stracić życie. Wcześniejsza emerytura to się może skończyć już niedługo...
Może niech Twoim celem stanie się ten cały NSR. Tam Ci wszystko mają obowiązek wytłumaczyć. Pójdź na Koszykową, albo najpierw napisz tam maila (chociaż pewnie szybciej dowiesz się czegokolwiek osobiście).
Pracują też w centralnym labie kryminalistycznym, ale tam wszystko obsadzone, podobno trochę się tam pokręciło między personelem a kierownictwem z części mundurowej i się wiele zasłużonych pracowników z wieloletnim stażem zgłosiło do izb po odbębnienie stażu i pracują sobie teraz w aptekach. Także nie wiem czy warto - zapytać zawsze, ale z pracą to chyba raczej nie.
Praca była także w Instytucie Sportu, ale teraz podobno też już nie jest tam fajnie. Żrą się między sobą dokładniej nie wiem o co, ale ludzie stamtąd poodchodzili, niektórzy do biochemii PAN na pawińskiego (chemicy i biochemicy).
#5 Gość [Gość]
Napisano 23 styczeń 2012 - 21:44
już zastanawiam się poważnie nad pracą w aptece szpitalnej... oczywiście jeszcze staż przede mną, ale chciałbym sobie już po woli coś planować, bo może warto by było 3 miesiące (połowę stażu) przepracować w aptece szpitalnej, żeby później było łatwiej się "załapać"
tylko z tymi szpitalami to tak jak piszesz, w niektórych całkiem nieźle , ale akurat w mojej miejscowości zamykają kolejne oddziały, szpital nie wiadomo jak długo jeszcze będzie istniał - chociaż apteka która się w nim znajduje obsługuje dwa szpitale (w 2 różnych miasteczkach). Z drugiej strony nie wyobrażam sobie jak mogą zamknąć szpital w miejscowości, w której mieszka ponad 10 tys. ludzi, w okolicznych wioskach drugie tyle, a do większego miasta jest ponad 35 km !!!
#6
Napisano 24 styczeń 2012 - 20:20
Użytkownik Gość dnia 23 styczeń 2012 - 21:44 napisał
już zastanawiam się poważnie nad pracą w aptece szpitalnej... oczywiście jeszcze staż przede mną, ale chciałbym sobie już po woli coś planować, bo może warto by było 3 miesiące (połowę stażu) przepracować w aptece szpitalnej, żeby później było łatwiej się "załapać"
tylko z tymi szpitalami to tak jak piszesz, w niektórych całkiem nieźle , ale akurat w mojej miejscowości zamykają kolejne oddziały, szpital nie wiadomo jak długo jeszcze będzie istniał - chociaż apteka która się w nim znajduje obsługuje dwa szpitale (w 2 różnych miasteczkach). Z drugiej strony nie wyobrażam sobie jak mogą zamknąć szpital w miejscowości, w której mieszka ponad 10 tys. ludzi, w okolicznych wioskach drugie tyle, a do większego miasta jest ponad 35 km !!!
Tak - myślę, że w lokalnym WKU uzyskasz jakieś info lub oni się dowiedzą w stołecznym i Ci przekażą.
W małych szpitalach "cienkoprzędnych" apteki nie mają się za dobrze. Równocześnie miej na względzie, że w takich aptekach jest tylko przyjmowanie dostaw i ładowanie leków na oddziały.
Żywienie o ile jest to opiera się na workach gotowych-aktywowanych i składnikach dodatkowych, które pielęgniarki same dodają do takich worków gdzieś na oddziale na parapecie w kiblu. Tak więc zbyt wiele się nie nauczysz, pensję będziesz miał najniższą krajową, a najprawdopodobniej nikt Cię nie zatrudni gdyż nie ma kasy na nowych pracowników nawet w stołecznych szpitalach.
Może przemęcz się przez staż w ogólnej aptece i w międzyczasie szukaj już intensywnie pracy tam gdzie czujesz, że chciałbyś.
Jak coś chcesz wiedzieć więcej o szpitalnych aptekach to pisz.
O pracy farmakologa w szpitalu napisze Ci Osiou Potfur jak go złapiesz gdy tutaj wchodzi, a wchodzi rzadko.
Farmakologów szpitalnych jest mało w Polsce gdyż jest to instytucja dla władz wielu szpitali w kraju trudna i często niezrozumiała. Jednakże świadoma polityka lekowa powoli zmusza do organizowania takich posad i co bardziej światłe szpitale posiadają takich specjalistów albo w postaci jednej osoby odpowiedzialnej za decyzje odnośnie zakupu i wdrażania konkretnych leków w konkretnych sytuacjach albo w postaci całego komitetu kilku specjalistów (lekarzy i farmaceutów). Często występuje jedno i drugie przy czym to drugie często generuje obowiązujący na cały szpital receptariusz leków wg którego apteka się zaopatruje (jest to spis leków i preparatów, które można nabywać bez specjalnych wniosków, w rytmie rozpisywanych przetargów).
#7 Gość [Gość]
Napisano 24 styczeń 2012 - 23:56
Użytkownik lunaak dnia 24 styczeń 2012 - 20:20 napisał
W małych szpitalach "cienkoprzędnych" apteki nie mają się za dobrze. Równocześnie miej na względzie, że w takich aptekach jest tylko przyjmowanie dostaw i ładowanie leków na oddziały.
Żywienie o ile jest to opiera się na workach gotowych-aktywowanych i składnikach dodatkowych, które pielęgniarki same dodają do takich worków gdzieś na oddziale na parapecie w kiblu. Tak więc zbyt wiele się nie nauczysz, pensję będziesz miał najniższą krajową, a najprawdopodobniej nikt Cię nie zatrudni gdyż nie ma kasy na nowych pracowników nawet w stołecznych szpitalach.
Może przemęcz się przez staż w ogólnej aptece i w międzyczasie szukaj już intensywnie pracy tam gdzie czujesz, że chciałbyś.
Jak coś chcesz wiedzieć więcej o szpitalnych aptekach to pisz.
O pracy farmakologa w szpitalu napisze Ci Osiou Potfur jak go złapiesz gdy tutaj wchodzi, a wchodzi rzadko.
Farmakologów szpitalnych jest mało w Polsce gdyż jest to instytucja dla władz wielu szpitali w kraju trudna i często niezrozumiała. Jednakże świadoma polityka lekowa powoli zmusza do organizowania takich posad i co bardziej światłe szpitale posiadają takich specjalistów albo w postaci jednej osoby odpowiedzialnej za decyzje odnośnie zakupu i wdrażania konkretnych leków w konkretnych sytuacjach albo w postaci całego komitetu kilku specjalistów (lekarzy i farmaceutów). Często występuje jedno i drugie przy czym to drugie często generuje obowiązujący na cały szpital receptariusz leków wg którego apteka się zaopatruje (jest to spis leków i preparatów, które można nabywać bez specjalnych wniosków, w rytmie rozpisywanych przetargów).
w szpitali, o którym pisałem byłem już na miesięcznej praktyce wakacyjnej więc mniej więcej wiem jak wygląda praca akurat w tej aptece. I jest tak jak piszesz - pracowni dla cytostatyków nie ma, żywienia też się nie robi bo wszystko jest na gotowych preparatach (worki). Jedyny plus to fakt, że pracy nie jest za dużo, tzn nie wiem czy to akurat plus bo może się okazać zbyt nudno ale z tego co zauważyłem to całą "brudną robotę" czyli szykowanie leków na oddziały i przyjmowanie towaru odwalają technicy a mgr pracuje raczej na komputerze i ewentualnie sprawdzają. Także kończę studia a o cytostatykach wiem tyle co przeczytałem w książce, to samo z żywieniem pozajelitowym.
Wiadomo, że dla młodego człowieka przynajmniej na starcie bardzo ważne są zarobki bo trzeba się wreszcie usamdzielnić. Zastanawiam się czy w takim szpitalu magister może liczyć chociaż na 2 tys zł netto ?
czy w aptece jest coś takiego jak "płatna gotowość" tzn chodzi mi o coś takiego, że mgr na żądanie (telefon) przyjeżdza do apteki (poza godzinami jej pracy) w nagłych przypadkach żeby wydać leki.
Wiem że takie coś funkcjonuje w laboratorium (jest mało mgr i dyżury pełnią technicy analityki)
#8
Napisano 26 styczeń 2012 - 01:26
Użytkownik lunaak dnia 24 styczeń 2012 - 20:20 napisał
A nawet jak wchodzi, to o sprawach, o których bladego pojęcia nie ma, pisuje nawet rzadziej, niz wchodzi
Dodam też, że temat został przez lunaaka intensywnie wydrążony a mundurowość wszelaka wzbudza we mnie mnóstwo niefajnych odczuć, z tych delikatniejszych wymienię odruch wymiotny i na tym poprzestanę...
#9
Napisano 18 maj 2012 - 21:38
Odnośnie płacy - myślę, że 2000 netto na jest realne. Ale szpitale publiczne słyną z tabeli płac, która nie powala na kolana.
Podobne tematy
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
Problemy farmacji stosowanej w studium |
Studium/Technikum Farmaceutyczne | anitszi |
|
|
|
tabletki
Czy mgr farmacji uczestniczy w produkcji tabletek? |
Ogólne dyskusje o farmacji | zenekmioduski |
|
|
|
Czy mozna od razu po stażu pracowac jako mgr farmacji? |
Studia farmaceutyczne | Gość [pap] |
|
|
|
Praca w niemieckich szpitalach |
Praca za granicą | Tomek |
|
|
|
Praca w Niemczech |
Praca za granicą | natala345 |
|
|













