Skocz do zawartości



Witamy na Internetowym Forum Farmaceutycznym

Witaj na Internetowym Forum Farmaceutycznym, prawdopodobnie największym forum dyskusyjnym dla obecnych i przyszłych farmaceutów i techników farmaceutycznych.

Ale to nie wszystko ... jest tutaj też miejsce dla każdej osoby chcącej uzyskać fachową poradę naszych specjalistów.

Aby włączyć się do dyskusji musisz się ZALOGOWAĆ lub jeżeli jeszcze nie masz konta użytkownika ZAREJESTROWAĆ.

To zajmie tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł/mogła:
  • brać udział w dyskusjach we wszystkich działach forum,
  • czytać zawartość niedostępną dla niezarejestrowanych użytkowników.
  • przeglądać dostępne u nas oferty pracy
  • rozmawiać na shoutboxie
  • korzystać z Prywatnych Wiadomości do komunikacji z innymi użytkownikami
  • i wiele więcej ...
Dołącz do naszej społeczności już TERAZ.

Zapraszamy Administratorzy: Nysander i Anusia wraz z ekipą Moderatorów: Hasal, Olga RaQ, lunaak
Guest Message by DevFuse
 

- - - - -

Podnoszenie Kwalifikacji Techników Farmacji


27 odpowiedzi w tym temacie

#1 dejcia

  • Nieaktywny
  • 4 postów
  • Płeć:
    Mężczyzna

Napisano 28 styczeń 2005 - 17:34

Witam!Jestem technikiem farmacji zeszłorocznym absolwentem studium medycznego chciałabym uzyskać informację czy jest możliwość podniesienia kwalifikacji zawodowych w związku z wejściem do Unii Europejskiej?Jeśli tak to prosiłabym również o adresy odpowiednio uprawnionych jednostek zdolnych do przeprowadzenia takowych szkoleń.Z góry dziękuję za odpowiedzi. :D

#2 hasal

    Zasłużony

  • Moderator
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2519 postów
  • Płeć:
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    WarSzafka

Napisano 29 styczeń 2005 - 01:48

polecam szkolenie nr 1 czyli AM wydzial farmacji jako ze w zwiazku z wejsciem do unii instytucja technika farm. powoli zacznie tracic na wartosci a zwiazane jest to z brakiem odpowiednika zawodu tech. farm. na zachodzie
PH

#3 Lukka

  • Użytkownik
  • 14 postów
  • Uczelnia Wyższa:
    Warszawski Uniwersytet Medyczny
  • Miejscowość:
    Warszawa

Napisano 29 styczeń 2005 - 08:16

Użytkownik hasal dnia Jan 29 2005, 01:48 AM napisał

polecam szkolenie nr 1 czyli AM wydzial farmacji jako ze w zwiazku z wejsciem do unii instytucja technika farm. powoli zacznie tracic na wartosci a zwiazane jest to z brakiem odpowiednika zawodu tech. farm. na zachodzie
PH

Wyświetl post




To racja, zwlaszcza, ze teraz wchodzi ustawiczne ksztalcenie farmaceutow i roznica miedzy tymi dwoma stopniami jeszcze bardziej sie powiekszy. Ale czy to przelozy sie jakos na realia pracy w aptece? watpie... :/

#4 Gość [Progesteron]

  • Gość

Napisano 31 styczeń 2005 - 02:33

Jestem technikiem farmacji i już niedługoo będę także magistrem.
Zaraz po studium farmaceutycznym udało mi się dostać na studia farmaceutyczne i mam skalę porównawczą tego co umie technik a tego co mgr.Muszę przyznać,że mgr posiada znacznie szerszą wiedzę teoretyczną,ale raczej jest słabszy z praktyki.Technik jest za to lepszy praktycznie,ale słaby z teorii.Mówiąc o praktyce mam na myśli szczególnie recepturę.W studium receptura jest bite 2 lata z rzędu i po prostu technicy w porównaniu z mgr-ami są o wiele lepsi.Patrząc na moje koleżanki/kolegów na pracowniach z receptury na AM,ich bezradność,zagubienie i czasem niestety partactwo stwierdzam,że pod względem nauki receptury- studium jest o niebo lepsze.
Aż żal,że za parę lat technicy przejdą do lamusa :(

#5 Lukka

  • Użytkownik
  • 14 postów
  • Uczelnia Wyższa:
    Warszawski Uniwersytet Medyczny
  • Miejscowość:
    Warszawa

Napisano 31 styczeń 2005 - 16:00

Użytkownik Progesteron dnia Jan 31 2005, 02:33 AM napisał

Jestem technikiem farmacji i już niedługoo będę także magistrem.
Zaraz po studium farmaceutycznym udało mi się dostać na studia farmaceutyczne i mam skalę porównawczą tego co umie technik a tego co mgr.Muszę przyznać,że mgr posiada znacznie szerszą wiedzę teoretyczną,ale raczej jest słabszy z praktyki.Technik jest za to lepszy praktycznie,ale słaby z teorii.Mówiąc o praktyce mam na myśli szczególnie recepturę.W studium receptura jest bite 2 lata z rzędu i po prostu technicy w porównaniu z mgr-ami są o wiele lepsi.Patrząc na moje koleżanki/kolegów na pracowniach z receptury na AM,ich bezradność,zagubienie i czasem niestety partactwo stwierdzam,że pod względem nauki receptury- studium jest o niebo lepsze.
Aż żal,że za parę lat technicy przejdą do lamusa  :(

Wyświetl post




Kwestia wprawy, a kto wie czy za pare lat receptura nie przejdzie do lamusa...

#6 Gość [Progesteron]

  • Gość

Napisano 31 styczeń 2005 - 22:15

Użytkownik Lukka dnia Jan 31 2005, 16:00 PM napisał

Kwestia wprawy, a kto wie czy za pare lat receptura nie przejdzie do lamusa...

Wyświetl post




Tu nie chodzi o kwestie wprawy,technicy są bardziej zaradni w aptece.
Poza tym to bardzo zle ,że odejdzie do lamusa- bo receptura to taka prawdziwa farmacja,a nie tylko sprzedawanie leków gotowych.

#7 hasal

    Zasłużony

  • Moderator
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2519 postów
  • Płeć:
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    WarSzafka

Napisano 31 styczeń 2005 - 22:25

No tu zes Kochany pojechal Technik bardziej zaradny w aptece kiedy????? Na stazu bardziej zaradny czy kiedy???? I technik i mgr sa na poczatku tzn. na stazu na tym samym poziomie czyli na zadnym. Jedyna roznica polega na tym ze technik w wieku magistra ma o 3 lata dluzszy staz pracy. I dlatego sobie lepiej radzi ale kiedy wezmiemy dwie osoby o tym samym stazu to niestety technik zostaje w tyle.
Pozdrawia PH

#8 Lukka

  • Użytkownik
  • 14 postów
  • Uczelnia Wyższa:
    Warszawski Uniwersytet Medyczny
  • Miejscowość:
    Warszawa

Napisano 31 styczeń 2005 - 22:44

Użytkownik hasal dnia Jan 31 2005, 22:25 PM napisał

No tu zes Kochany pojechal Technik bardziej zaradny w aptece kiedy????? Na stazu bardziej zaradny czy kiedy????  I technik i mgr sa na poczatku tzn. na stazu na tym samym poziomie czyli na zadnym. Jedyna roznica polega na tym ze technik w wieku magistra ma o 3 lata dluzszy staz pracy. I dlatego sobie lepiej radzi ale kiedy wezmiemy dwie osoby o tym samym stazu to niestety technik zostaje w tyle.
Pozdrawia PH

Wyświetl post




co racja to racja, ale wiadomo, ze technik bedzie wychwalal technikow, mgr - mgrow:) dyskusja nie ma sensu. Tym bardziej, ze niedlugo problem sie sam rozwiaze i zostana tylko mgr:)

#9 hasal

    Zasłużony

  • Moderator
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2519 postów
  • Płeć:
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    WarSzafka

Napisano 31 styczeń 2005 - 23:12

Po pierwsze to nie ma zadnego problemu technikow tak samo jak nie ma problemu magistrow jedni i drudzy poprostu sa
I nic sie nie rozwiaze bo poki co szkoly ksztalcace technikow sa i ciagle ich szkola
Problemem jaki jest i bedzie pomiedzy technikami a mgr jest poziom wyksztalcenia i tyle ale tak to bylo pomyslane od poczatku i nie ma co do tego dorabiac filozofii.
Pozdrawiam technikow i magistrow Hasal

#10 Lukka

  • Użytkownik
  • 14 postów
  • Uczelnia Wyższa:
    Warszawski Uniwersytet Medyczny
  • Miejscowość:
    Warszawa

Napisano 01 luty 2005 - 07:33

Użytkownik makary dnia Jan 31 2005, 23:01 PM napisał

tu pojechalas...zupelnie bez sensu,jako mgr wstydze sie z a  Ciebie

Wyświetl post




:) gratuluje.

mialem na mysli problem wyksztalcenia, jak to Hasal napisal, a nie ze mam cos do technikow. Problem sie rozwiaze, bo w dziedzinie farmacji beda ksztalceni tylko mgr.

#11 Gość [Progesteron]

  • Gość

Napisano 02 luty 2005 - 01:32

Użytkownik hasal dnia Jan 31 2005, 22:25 PM napisał

No tu zes Kochany pojechal Technik bardziej zaradny w aptece kiedy????? Na stazu bardziej zaradny czy kiedy???? I technik i mgr sa na poczatku tzn. na stazu na tym samym poziomie czyli na zadnym. Jedyna roznica polega na tym ze technik w wieku magistra ma o 3 lata dluzszy staz pracy. I dlatego sobie lepiej radzi ale kiedy wezmiemy dwie osoby o tym samym stazu to niestety technik zostaje w tyle.
Pozdrawia PH

Wyświetl post



Po pierwsze - receptura w studium jest bite 2 lata non stop kolor,więc w czasie póżniejszego stażu technicy są bardziej w tym względzie zaradni.No wybaczcie,ale jak patrzę na niektóre osoby u mnie na roku jakimi są niedorajdami w recepturze,jak partolą najdrobniejsze szczegóły,to ręce mi opadają i sobie myślę "z czym do ludzi?".
Nie chodzi mi o poziom wiedzy-bo tu oczywiście sprawa jest jasna -mgr wie o WIELE więcej od tech.

Użytkownik Lukka dnia Jan 31 2005, 22:44 PM napisał

co racja to racja, ale wiadomo, ze technik bedzie wychwalal technikow, mgr - mgrow:) dyskusja nie ma sensu. Tym bardziej, ze niedlugo problem sie sam rozwiaze i zostana tylko mgr:)

Wyświetl post




Po drugie.Wychwalam i techników i magistrów...a Ty wydaje mi się,że traktujesz techników bardzo z góry,przyszły magistrze...

#12 Lukka

  • Użytkownik
  • 14 postów
  • Uczelnia Wyższa:
    Warszawski Uniwersytet Medyczny
  • Miejscowość:
    Warszawa

Napisano 02 luty 2005 - 07:13

Cytat

Po drugie.Wychwalam i techników i magistrów...a Ty wydaje mi się,że traktujesz techników bardzo z góry,przyszły magistrze...

Wyświetl post




rozumiem, ze mogla moja wypowiedz byc tak zrozumiana, ale wyjasnilem ja wczesniej. Sam pracowalem jako pomoc apteczna przez ponad rok, teraz stazuje i lepiej mi jest dogadac sie z technikami niz mgr.

Takze jeszcze raz zaklinam sie :) nie mam nic przeciwko technikom i nie patrze z gory itp itd. Mowilem o "problemie" jako kwestii ksztalcenia. Ze niedlugo z tego co wiem aby zostac aptekarzem pozostana jeno studia mgr. Chyba, ze mam zle informacje?

pzdr

#13 Gość [edzia111]

  • Gość

Napisano 11 luty 2006 - 19:34

Użytkownik Progesteron dnia 31/01/2005, 03:33 napisał

Jestem technikiem farmacji i już niedługoo będę także magistrem.
Zaraz po studium farmaceutycznym udało mi się dostać na studia farmaceutyczne i mam skalę porównawczą tego co umie technik a tego co mgr.Muszę przyznać,że mgr posiada znacznie szerszą wiedzę teoretyczną,ale raczej jest słabszy z praktyki.Technik jest za to lepszy praktycznie,ale słaby z teorii.Mówiąc o praktyce mam na myśli szczególnie recepturę.W studium receptura jest bite 2 lata z rzędu i po prostu technicy w porównaniu z mgr-ami są o wiele lepsi.Patrząc na moje koleżanki/kolegów na pracowniach z receptury na AM,ich bezradność,zagubienie i czasem niestety partactwo stwierdzam,że pod względem nauki receptury- studium jest o niebo lepsze.
Aż żal,że za parę lat technicy przejdą do lamusa  :(

Wyświetl post




Sieka1Chcialbym sie od ciebi8e troszke dowiedziec gdyz chcxialabym wybrac sie na farmacje ale mam problem gdyz nie ma uczelni prywatnych z tym kierunkiem a bardzo chce miec wyzsze wyksztalcenie.I jak skoncze studium to odrazu moze zrobic magistra jest to mozliwe?jesli tak to na jakich zasadch?nawet wieczorowo lub zaocznie i na jkich uczelniach.I chce zapytac jakie studium skonczylas i ile cie kosztowalo i czy zaocznie i czy jestes zadowolona z wyboru zawodu..Z gory dzieki czekam na odp

#14 Justy

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 471 postów
  • Płeć:
    Kobieta
  • Miejscowość:
    Warszawa

Napisano 12 luty 2006 - 11:16

mgr farmacji możesz być tylko po 5-letnich studiach dziennych.
nie ma zaocznych, wieczorowych, licencjackich itp. i nie ważne, ze jesteś już tech. farm. z iluś letnim stażem, nie ważne, ze jesteś np. mgr chemii itp- dla wszystkich są te same zasady :(

#15 elooniab

  • Nieaktywny
  • 6 postów

Napisano 17 marzec 2006 - 15:23

Jeżeli mogę wyrazić swoje zdanie...to uważam, że "zdolności" farmaceuty są cechami indywidualnymi, zależy to od osobowości, chęci, uczelni czy studium, które kończymy... Ja kończę w tym roku właśnie studium i mogę powidzieć, że jestem bardzo zadowolona z mojej szkoły.Wszystkie zajęcia u mnie prowadzone są przez wykładowców z Akademii Medycznej, zarówno teoretyczne jak i praktyczne, sama daję z siebie wszystko, dlatego więc uważam, że mam takie same szanse na zdobycie potrzebnej mi wiedzy w tym zawodzie co przyszły magister. Jedyna różnica tkwi w czasie trwania nauki oraz późniejszych kwalifikacjach, zarobkach itp. A co do zmieniającego sie prawa w związku z wykonywaniem zawodu technika, podobno mają powstać specjalne instytucje, pozwalające podnieść nasze kwalifikacje. Ponoć możliwe, ze już w przyszłym roku egzamin bedzie miał inną forme, a uzyskany dyplom pozwoli nam na prace w krajach członkowskich Uni. Pozdrawiam :)

#16 kris

  • Nieaktywny
  • PipPipPipPipPip
  • 471 postów

Napisano 21 marzec 2006 - 14:44

Cytat

Wszystkie zajęcia u mnie prowadzone są przez wykładowców z Akademii Medycznej, zarówno teoretyczne jak i praktyczne

Wykładowcy w naszym pięknym kraju nie są zbyt dobrze opłacani wiec sobie szukają źródła dodatkowego zarobku. Wykorzystują to róznej maści szkoły prywatne. Tylko ze nie swiadczy to zawsze o wybitnym poziomie nauczania.

Cytat

dlatego więc uważam, że mam takie same szanse na zdobycie potrzebnej mi wiedzy w tym zawodzie co przyszły magister

nie mozna porównywać technikum z AM i technika z magistrem. Od technika wym aga sie po prostu mniejszej wiedzy bo 2 lata to nie 5. Wiedza teoretyczna mimo tego co sie mówi czasem sie przydaje.

Cytat

Jedyna różnica tkwi w czasie trwania nauki oraz późniejszych kwalifikacjach, zarobkach itp

ta jedyna róznica powoduje jednak ze często aptece nie opłaca sie zatrudnić technika bo ma za małe uprawnienia (pomijam sieci ale to inna historia).

Cytat

uzyskany dyplom pozwoli nam na prace w krajach członkowskich Uni

nie wszedzie jest taka instytucja jak technik farmaceutyczny to po pierwsze. Po drugie taki technik ma zwykle inne uprawnienia i inne zadania niż technik polski. Z pracą wiec tak kolorowo nie jest.

#17 Gość [emylyann]

  • Gość

Napisano 25 maj 2006 - 11:41

porównałam 2 programy nauczania < szkołę pomaturalną wypuszczającą na rynek techników i AM > faktycznie ogromną różnicą jest czas trwania nauki, aczkolwiek w bardzo duzym stopniu jest on tak długi ze wzgledu na takie przedmioty jak filozofia, matematyka, statystyka i tp... przedmioty ważne aczkolwiek tylko z czysto akademickiego punktu widzenia w praktyce farmaceutycznej nie majace aż tak wielkiego znaczenia< nie mowię tu ze są zupełnie nie istotne, ale nie decydujące, w końcu podstawy ststystyki wielokrotnie przydaja sie chociażby do oceny wyników> zdecydowanie wiecej jest też chemii leków, biochemii, natomiast w studium faktycznie receptura stoi na wyższym poziomie, jest zdecydowanie wiecej czasu przeznaczone na zajęcia z tego przedmiotu, podobnie jest z farmakologią . Kiedyś zastanawiałysmy sie z kolezankami i doszłysmy do wniosku ze tak na prawdę to wiedza jest porównywalna, bo technik musi dac z siebie o wiele więcej niz od niego wymagali w szkole, a magister mimo iz wiedzę ma nie ma mozliwości jej wykazać a potem po prostu zapomina wiekszośc <oczywiście z tego nadmiaru wiedzy nie wykozystanego w pracy ..> tak wiec poziom sie normuje, oczywiście jak wszędzie są technicy do bani i magistrowie którzy na prawdę rozumieją czemu poszli na takie a nie inne studia i sa po prostu świetni w tym co robią < mam niewatpliwą przyjemnosc z takimi ludźmi pracować, podobnie jak z naprawdę świetnymi technikami> więc kwestia podejścia odgrywa główna rolę... ale męczy mnie ten ciągły spór kto jest gorszy kto lepszy... naprawdę zalezy to tylko i wyłącznie od czlowieka. Pozdrawiam wszystkich i magistrów i techników i wszystkich przyszłych farmaceutów :)

#18 Justy

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 471 postów
  • Płeć:
    Kobieta
  • Miejscowość:
    Warszawa

Napisano 25 maj 2006 - 20:47

z moich obserwacji wynika, że po kilku latach pracy w aptece trudno odróżnić (dobrego) technika od magistra. ;-)

#19 Gość [Lilo]

  • Gość

Napisano 18 czerwiec 2006 - 18:59

Mam roczny staż pracy. Pracowałam już w kilku aptekach. W chwili obecnej pracuję z techniczką z 8-letnim stażem. I nikt mi nie wmówi, że tech. farmacji jest lepszy lub ma wiedzę zbliżoną do mgr. Wcześniej miałam szacunek do tech. , teraz uważam, że nadają się tylko do metkowania leków. Moja techniczka nie odróżnia biotyny od biosteronu. Udziela porad, które szkodzą pacjentom,np. pacjentce, która dostała leki wziewne powiedziała,że to dla niej za mocne, bo to dla astmatyków(???). Pacjentka na drugi dzień wykupiła leki, bo mało się nie zadusiła w nocy. Ja czytam literaturę fachową, także niemiecką i angielską, moja techniczka kupuje poradniki (takie jak dla zwykłego pacjenta) i z nich udziela porad. Dla niej syrop p/kaszlowy to syrop p/kaszlowy, bo tak jest napisane i nie widzi różnicy w syropie prawoślazowym i np. Supreminie. Działanie powlekające , a hamujące ośrodek kaszlu to przecież to samo. Piszecie ,że technicy mają dużą wiedzę z farmakologii, to dlaczego moja techniczka nie potrafi zrozumieć ulotki leku i wszystko muszę jej tłumaczyć? Mogłabym opisywać wiele takich sytuacji. Piszecie,że technik farmacji przez 2 lata uczy się receptury.Ja na studiach też uczyłam się 2 lata, na farmacji stosowanej i na tpl-u. Oprócz tego rok farmakologii i pół roku farmakologii klinicznej. Biorąc pod uwagę, że mgr nie da się uzyskać zaocznie, a technika tak, porównywanie mgr do tech nie ma sensu. Równie dobrze można porównywać pielęgniarkę do lekarza. I mówić o studiach pomostowych dla nich.

#20 Justy

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 471 postów
  • Płeć:
    Kobieta
  • Miejscowość:
    Warszawa

Napisano 18 czerwiec 2006 - 20:12

ta twoja techniczka to chyba po jakieś szkole zaocznej z taką (nie)wiedzą....




Podobne tematy Zwiń