Skocz do zawartości


Witamy na Internetowym Forum Farmaceutycznym

Witaj na Internetowym Forum Farmaceutycznym, prawdopodobnie największym forum dyskusyjnym dla obecnych i przyszłych farmaceutów i techników farmaceutycznych.

Ale to nie wszystko ... jest tutaj też miejsce dla każdej osoby chcącej uzyskać fachową poradę naszych specjalistów.

Aby włączyć się do dyskusji musisz się ZALOGOWAĆ lub jeżeli jeszcze nie masz konta użytkownika ZAREJESTROWAĆ.

To zajmie tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł/mogła:
  • brać udział w dyskusjach we wszystkich działach forum,
  • czytać zawartość niedostępną dla niezarejestrowanych użytkowników.
  • przeglądać dostępne u nas oferty pracy
  • rozmawiać na shoutboxie
  • korzystać z Prywatnych Wiadomości do komunikacji z innymi użytkownikami
  • i wiele więcej ...
Dołącz do naszej społeczności już TERAZ.

Zapraszamy Administratorzy: Nysander i Anusia wraz z ekipą Moderatorów: Hasal, Olga RaQ, lunaak
Guest Message by DevFuse
 

Praca w Niemczech

praca zagranicą praca w niemczech niemcy praca

47 odpowiedzi w tym temacie

#41 Rosso

  • Użytkownik
  • Pip
  • 21 postów
  • Płeć:
    Mężczyzna
  • Uczelnia Wyższa:
    Akademia Medyczna we Wrocławiu
  • Miejscowość:
    Szwajcaria
  • Stanowisko:
    Kierownik apteki
  • Miejsce pracy:
    apteka otwarta

Napisano 12 marzec 2012 - 22:55

Wyświetl postUżytkownik AnaP dnia 12 marzec 2012 - 17:17 napisał

Hej,
A ja mam pytanko o zaświadczenie o znajomości j.niemieckiego?? Jestem w trakcie załatwiania papierów do pracy w Niemczech i powiem szczerze że mój niem. jest dopiero na poziomie B1 i nie mam jeszcze żadnych certyfikatów.Wyjazd planowałam dopiero na lipiec więc do tego czasu myśle douczyc się do poziomu B2 jaki wymagają.Papiery zaczełam załatwiać wcześniej bo wiem że to troche trwa.Zastanawiają mnie propozycje pracy w Niemczech bez znajomości niemieckiego.jak oni to przeskakują...tzn. Urząd który tego wymaga. I co ja moge z tym zrobić.
Z góry dziękuje za odp.


Nie wazne jak to zalatwiaja i czy to wogole prawda ale tu chodzi o doradztwo klientom. Poziom B2 daje mozliwosc jako takiej konwersacji w zyciu codziennym ale to jeszcze lata swietlne zeby sie swobodnie dogadywac na rozne tematy. Nie wspomne juz o fachowym jezyku medycznym a szczegolnie farmaceutycznym. Nie rozumiejac co mowi klient do konca lub nie potrafiac sie swobodnie wypowiedziec na medyczny temat po pierwsze osmieszamy sie przed pacjentem , ryzykujemy ze wywala nas z roboty a do tego sami dostajemy rozwolnienia ze stresu bo czlowiekowi po prostu glupio i po kilku tyg robienia z siebie głupa dasz sobie spokoj. Jezyk musi byc dobrze znany plus douczenie sie fachowego medycznego. Wtedy mozna spokojnie pracowac i zdobywac autorytet wsrod pacjentow i personelu, tak Cie niemcy zjedza pod katem rasistowskim, masz jakw banku .

#42 Apotheker

  • Użytkownik
  • 6 postów
  • Płeć:
    Mężczyzna

Napisano 12 marzec 2012 - 23:59

Wyświetl postUżytkownik Rosso dnia 12 marzec 2012 - 22:55 napisał


Nie wazne jak to zalatwiaja i czy to wogole prawda ale tu chodzi o doradztwo klientom. Poziom B2 daje mozliwosc jako takiej konwersacji w zyciu codziennym ale to jeszcze lata swietlne zeby sie swobodnie dogadywac na rozne tematy. Nie wspomne juz o fachowym jezyku medycznym a szczegolnie farmaceutycznym. Nie rozumiejac co mowi klient do konca lub nie potrafiac sie swobodnie wypowiedziec na medyczny temat po pierwsze osmieszamy sie przed pacjentem , ryzykujemy ze wywala nas z roboty a do tego sami dostajemy rozwolnienia ze stresu bo czlowiekowi po prostu glupio i po kilku tyg robienia z siebie głupa dasz sobie spokoj. Jezyk musi byc dobrze znany plus douczenie sie fachowego medycznego. Wtedy mozna spokojnie pracowac i zdobywac autorytet wsrod pacjentow i personelu,

Z tym wszystkim sie zgadzam, zaczynajac od tego, ze bez opisanego poziomu jezyka trudno bedzie w ogóle znalezc prace. I nie moge sobie wyobrazic jaka to moze byc wyzej wykwalifikowana praca dla farmaceuty ze znajomoscia tylko na poziomie B1.

Wyświetl postUżytkownik Rosso dnia 12 marzec 2012 - 22:55 napisał

tak Cie niemcy zjedza pod katem rasistowskim, masz jakw banku .

Ale z tym sie nie zgadzam. Jest to duze uogólnienie ktore sie mija z rzeczywistoscia. Tak bardzo napalonych rasistow i antysemitow jak w Polsce to nawet trudno w Niemczech znalesc.

#43 Berthold24

  • Użytkownik
  • 5 postów
  • Płeć:
    Mężczyzna

Napisano 13 marzec 2012 - 20:17

Wyświetl postUżytkownik AnaP dnia 12 marzec 2012 - 17:17 napisał

Hej,
A ja mam pytanko o zaświadczenie o znajomości j.niemieckiego?? Jestem w trakcie załatwiania papierów do pracy w Niemczech i powiem szczerze że mój niem. jest dopiero na poziomie B1 i nie mam jeszcze żadnych certyfikatów.Wyjazd planowałam dopiero na lipiec więc do tego czasu myśle douczyc się do poziomu B2 jaki wymagają.Papiery zaczełam załatwiać wcześniej bo wiem że to troche trwa.Zastanawiają mnie propozycje pracy w Niemczech bez znajomości niemieckiego.jak oni to przeskakują...tzn. Urząd który tego wymaga. I co ja moge z tym zrobić.
Z góry dziękuje za odp.

Hej, widze ze skonczylismy ta sama uczelnie:) jak milo
Tak jak napisal Rosso, wyjazd bez znajomosci jezyka minimum na poziomie B2 mija sie z celem. Nawet jesli pod wzgledem prawnym, nie wiadomo jakim sposobem bez certyfikatu B2 udaloby Ci sie znalezc prace, to jeszcze zanim sie sama troche poduczysz jezyka juz po rozpoczeciu pracy, prawdopodobnie bedziesz po kilku dniach miala wszystkiego dosyc, calych tych Niemiec. Poziom B2 to absolutne minimum, i nie wyobrazam sobie poprzestac na tym poziomie na dluzsza mete. Ciezko jest zrozumiec pacjenta i cos powiedziec od siebie jak ciagle brakuje slow.
Jako ciekawostke powiem Ci ze w landzie Niedersachsen wymagaja poziomu C1.
Ucz sie intensywnie i podchodz do egzaminu na B2. Najlepiej w jednej z placowek Goethe Institut. W Lublinie na pewno jest takowa. Certyfikaty jezykowe Goethe Institut sa najbardziej bezproblemowo honorowane w Niemczech. Dobrze ze juz zabralas sie za formalnosci, bo jest ich naprawde sporo, niektore czasochlonne. Zamierzajac wyjechac w lipcu tylko pozornie jest jeszcze sporo czasu. Na dodatek trzeba sobie dobrze przemyslec kolejnosc i strategie dzialania bo niektore potrzebne dokumenty maja dosyc krotki termin waznosci i nie nalezy ich wyrabiac za wczesnie, kiedy do wyjazdu jeszcze daleko, aby sie nie przeterminowaly. Najlepiej by bylo tez juz zaczac szukac pracodawcy albowiem kolejnosc jest taka, ze najpierw trzeba miec pracodawce, potem mozna sie ubiegac o Approbation. Nie odwrotnie. Wniosek o przyznanie Approbation bedziesz skladac w odpowiednim urzedzie wlasciwym dla planowanego miejsca podjecia pracy. W roznych landach moga byc troszke inne wymagania. W Hessen np. przy ubieganiu sie o Approbation wymagane jest okazanie podpisanej umowy o prace jako dowod ze naprawde zamierzamy pracowac i ktos chce nas faktycznie zatrudnic. Nie wiem czy w innych landach jest tak samo. W kazdym badz razie musisz miec pracodawce chcacego Ciebie zatrudnic, chocby rowniez z tego wzgledu, ze wtedy wiesz w ktorym landzie i w ktorym urzedzie masz ubiegac sie o Approbation i dopiero wtedy wiesz calkowicie jakie dokumenty beda potrzebne. Niezaleznie od miejsca, wszedzie beda potrzebne: dyplom ukonczenia studiow wraz z suplementem, zaswiadczenie o zgodnosci odbytych studiow z dyrektywa 2005/36/EG parlamentu europejskiego, jezeli nalezysz do ktorejs izby aptekarskiej to takze zaswiadczenie o niekaralnosci przez organy samorzadu aptekarskiego, prawo wykonywania zawodu, dowod osobisty, akt urodzenia, certyfikat jezykowy minimum B2, zaswiadczenie lekarskie o braku przeciwwskazan zdrowotnych do wykonywania zawodu (tu moze byc wesolo, bo moze byc tak, ze na badania bedziesz musiala jechac do Niemiec tak jak ja, albowiem w Hessen wymogiem jest badanie u lekarza niemieckiego), zyciorys, zaswiadczenie o niekaralnosci z Krajowego Rejestru Karnego. Do tego dochodza kopie, tlumaczenia, uwierzytelnienia zgodnosci kopii z oryginalami i inne specyficzne dla danego landu dokumenty.

#44 Rosso

  • Użytkownik
  • Pip
  • 21 postów
  • Płeć:
    Mężczyzna
  • Uczelnia Wyższa:
    Akademia Medyczna we Wrocławiu
  • Miejscowość:
    Szwajcaria
  • Stanowisko:
    Kierownik apteki
  • Miejsce pracy:
    apteka otwarta

Napisano 13 marzec 2012 - 23:08

Wyświetl postUżytkownik Apotheker dnia 12 marzec 2012 - 23:59 napisał

Z tym wszystkim sie zgadzam, zaczynajac od tego, ze bez opisanego poziomu jezyka trudno bedzie w ogóle znalezc prace. I nie moge sobie wyobrazic jaka to moze byc wyzej wykwalifikowana praca dla farmaceuty ze znajomoscia tylko na poziomie B1.


Ale z tym sie nie zgadzam. Jest to duze uogólnienie ktore sie mija z rzeczywistoscia. Tak bardzo napalonych rasistow i antysemitow jak w Polsce to nawet trudno w Niemczech znalesc.


Chodzilo mi bardziej o to że obcokrajowiec obsługujacy w aptece nie potrafacy sklecić zdania i nie znajacy specyfiki rynku zostanie odpowiednio przez klientow potraktowany i nie oszukujmy sie niemcy moga wyrzucic z siebie żal ;) To tez zależy od landu. Co do Polski i antysemitów i rasistów to sie zgadzam ale zwłaszcze we schodnich Niemczech ilość nowo powstajacych ugrupowań nazistowskich czesto skierowanych w strone Polski zaczyna być niebezpieczna. Wiem że rzad walczy i to dobrze o nich swiadczy. pracuje z kilkoma osobami z Niemiec które sa b.miłe ale czasem lubia sobie walnac tekst "Kolezanka polka jest chora, moze ma problemy z alkoholem" albo "Francuzi to przygłupy" itd itp po nacjach. Ale ja sie z tego śmieje bo niemiec w CH ma przekichane i to on tu jest tym NIEPOZADANYM ;) Kolezanka niemka wyjezdza ze CH pod koniec kwietnia bo nie wytrzymala mobingu ze strony szwajcarek i teraz jest na zwolnieniu zdrowotnym...........rozne sa sytuacje.

#45 AnaP

  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Płeć:
    Kobieta
  • Uczelnia Wyższa:
    Uniwersytet Medyczny w Lublinie
  • Miejscowość:
    Lublin
  • Stanowisko:
    Magister farmacji
  • Miejsce pracy:
    apteka otwarta

Napisano 14 marzec 2012 - 19:39

Hej!
Widze że niemałe poruszenie wywołałam na forum:)Dziękuje bardzo za podpowiedzi i rady. Zdaje sobie sprawe z tego że jeszcze długa droga przedemną:)Nie chce sie wycofywac bo juz troche włożyłam w to pracy, a mianowicie byłam juz na rozmowie w niemieckiej aptece (Badenia-Witenbergia) i właściciel chce mnie zatrudnić nawet z moim koślawym niemieckim .Na początku miałabym być na tyłach i po Sprachkursie po kilku tyg.jak poczuje się lepiej w niemieckim dopiero zacząć prace na froncie. Złożylismy już wszystkie potrzebne dokumenty tylko brakuje mi tego jednego bez którego nie dostane Approbation i tu sie koło zamyka bo mój przyszły szef nie chce mnie ściągać do Niemiec bez pozwolenia.Jak zaczeliśmy załatwiać to chyba nie zdawał sobie z tego sprawy, że będą tego wymagać.Tak więc nie wiem teraz co robić...chybo pozostaje mi uczyć sie intensywnie i próbować zdawać jakiś certyfikat na poziomie B2.Jeśli ktoś widzi jakieś inne rozwiązanie to prosze o podpowiedz.
Pozdr

#46 kienzen

  • Użytkownik
  • 2 postów
  • Uczelnia Wyższa:
    Warszawski Uniwersytet Medyczny

Napisano 14 marzec 2012 - 21:19

AnaP - ja jestem w podobnej sytuacji. Właśnie kończę staż, jak tylko załatwię całą papierologię związaną z PWZ to mam zamiar jechać do Trewiru (studenckie miasto, bezrobocie 5,5%) ,wynająć pokój w mieszkaniu z niemcami i znaleźć JAKĄKOLWIEK pracę gdzie będe musiał rozmawiać z ludźmi, coś w gastronomii najchętniej. Tak by być otoczonym językiem 24/7. Poza tym nie ma lepszej metody nauki niż iść na imprezę z native speakerami ;) W tej chwili jestem na poziomie b1-b2 ,myślę ,że przez dwa-trzy miesiące (w Goethe Institut egzaminy są od maja do sierpnia, w zależności od miasta) będe mówił bezproblemowo.

Najlepsze ,że będąc tam ,pracując za ~7 euro/godz ,a przy tym bawiąc się dobrze i szlifując niemiecki niejako mimochodem i tak więcej zarobię niż tutaj w aptece...

Użytkownik kienzen edytował ten post 14 marzec 2012 - 21:26


#47 AnaP

  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Płeć:
    Kobieta
  • Uczelnia Wyższa:
    Uniwersytet Medyczny w Lublinie
  • Miejscowość:
    Lublin
  • Stanowisko:
    Magister farmacji
  • Miejsce pracy:
    apteka otwarta

Napisano 16 marzec 2012 - 16:40

Wyświetl postUżytkownik kienzen dnia 14 marzec 2012 - 21:19 napisał

AnaP - ja jestem w podobnej sytuacji. Właśnie kończę staż, jak tylko załatwię całą papierologię związaną z PWZ to mam zamiar jechać do Trewiru (studenckie miasto, bezrobocie 5,5%) ,wynająć pokój w mieszkaniu z niemcami i znaleźć JAKĄKOLWIEK pracę gdzie będe musiał rozmawiać z ludźmi, coś w gastronomii najchętniej. Tak by być otoczonym językiem 24/7. Poza tym nie ma lepszej metody nauki niż iść na imprezę z native speakerami ;) W tej chwili jestem na poziomie b1-b2 ,myślę ,że przez dwa-trzy miesiące (w Goethe Institut egzaminy są od maja do sierpnia, w zależności od miasta) będe mówił bezproblemowo.

Najlepsze ,że będąc tam ,pracując za ~7 euro/godz ,a przy tym bawiąc się dobrze i szlifując niemiecki niejako mimochodem i tak więcej zarobię niż tutaj w aptece...
Kienzen masz racje w 100%!!trzymam kciuki:)

#48 Nysander

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6038 postów
  • Potwierdzone wykształcenie:
    Magister Farmacji
  • Płeć:
    Mężczyzna
  • Uczelnia Wyższa:
    Uniwersytet Medyczny w Łodzi
  • Miejscowość:
    Kielce
  • Stanowisko:
    Magister farmacji
  • Miejsce pracy:
    apteka otwarta

Napisano 22 marzec 2012 - 08:05

Koniec tego bałaganu i raportowania śmietnika !!!
Zamykam. A kolejne tematy niemerytoryczne będą od razu lądowały w koszu.






Podobne tematy Zwiń

Logowanie


  • Potrzebujesz konta? Zarejestruj się!