Cytat
Może to szokujące, ale woda utleniona niemal nie likwiduje zarazków w ranie. Za to efektownie pieni się i szczypie, co może sprawiać dobre wrażenie. Na dodatek uszkadza zdrowe tkanki wokół rany, utrudniając gojenie. Mit wody utlenionej wciąż świetnie się trzyma. To prawda, że w warunkach laboratoryjnych wodny roztwór nadtlenku wodoru niszczy bakterie beztlenowe, jednak badania pokazały, że drobne zakażone rany nie goją się lepiej po potraktowaniu ich wodą utlenioną. Lepiej już przemyć skaleczenia wodą z mydłem.
Hmm, jak to jest z wodą utlenioną?
Wg informacji wyżej wydaje mi się że jej przeznaczenie jest bardziej do oczyszczenia ran? I należy zastosować coś innego antyseptycznego, bo chyba działa bardzo słabo p/bakteryjnie?
W innym źródle znalazłem że wydzielający się tlen działa bakteriobójczo... jak "mocne" to jest działanie?
Po otwarciu butelki z H2O2 nie będzie się on rozkładał w konsekwencji dając po jakimś czasie bardzo małe stężenie = jeszcze większe obniżenie skuteczności antybakteryjnej, z drugiej strony może i lepiej bo mniej uszkodzi tkanki?
Dlaczego w sprzedaży nie ma (chyba) dostępnego 70% etanolu?
2. Jodyna może być stosowana na otwarte zranienie? Bo stężenie etanolu jest dosyć wysokie 90% i zastanawiam się czy nie będzie to miało dzialania "wypalającego (nie wiem jak to inaczej nazwać
3. Są jakies preparaty odkażające które nie powodują szczypania tak jak woda u. czy spiryt (informacja może być przydatna przy wyborze środków dla coniektórych wrażliwowców)
4. Potrzebuję też specyfiki które działają dezynfekująco, ale nie mają działania ściągającego/wysuszającego. Nie wiem jak jest np. z rivanolem bo w internecie są sprzeczne informacje. Albo z oktenidyną (prep. Octenisept) - nic szczegółowego nie znalazlem...
Użytkownik Skrzaciak edytował ten post 05 kwiecień 2010 - 16:22















