Skocz do zawartości



Witamy na Internetowym Forum Farmaceutycznym

Witaj na Internetowym Forum Farmaceutycznym, prawdopodobnie największym forum dyskusyjnym dla obecnych i przyszłych farmaceutów i techników farmaceutycznych.

Ale to nie wszystko ... jest tutaj też miejsce dla każdej osoby chcącej uzyskać fachową poradę naszych specjalistów.

Aby włączyć się do dyskusji musisz się ZALOGOWAĆ lub jeżeli jeszcze nie masz konta użytkownika ZAREJESTROWAĆ.

To zajmie tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł/mogła:
  • brać udział w dyskusjach we wszystkich działach forum,
  • czytać zawartość niedostępną dla niezarejestrowanych użytkowników.
  • przeglądać dostępne u nas oferty pracy
  • rozmawiać na shoutboxie
  • korzystać z Prywatnych Wiadomości do komunikacji z innymi użytkownikami
  • i wiele więcej ...
Dołącz do naszej społeczności już TERAZ.

Zapraszamy Administratorzy: Nysander i Anusia wraz z ekipą Moderatorów: Hasal, Olga RaQ, lunaak
Guest Message by DevFuse
 

- - - - -

Skuteczność Wody Utlenionej; Środki Dezynfekujące


19 odpowiedzi w tym temacie

#1 Skrzaciak

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 67 postów

Napisano 05 kwiecień 2010 - 16:21

1.

Cytat

23. Woda utleniona dezynfekuje rany
Może to szokujące, ale woda utleniona niemal nie likwiduje zarazków w ranie. Za to efektownie pieni się i szczypie, co może sprawiać dobre wrażenie. Na dodatek uszkadza zdrowe tkanki wokół rany, utrudniając gojenie. Mit wody utlenionej wciąż świetnie się trzyma. To prawda, że w warunkach laboratoryjnych wodny roztwór nadtlenku wodoru niszczy bakterie beztlenowe, jednak badania pokazały, że drobne zakażone rany nie goją się lepiej po potraktowaniu ich wodą utlenioną. Lepiej już przemyć skaleczenia wodą z mydłem.
Źródło: http://www.przekroj.pl/cywilizacja_spolecz...kul,4065,2.html albo tutaj coś poobnego: http://www.pulsmedycyny.com.pl/index/archi...i,infekcji.html

Hmm, jak to jest z wodą utlenioną?
Wg informacji wyżej wydaje mi się że jej przeznaczenie jest bardziej do oczyszczenia ran? I należy zastosować coś innego antyseptycznego, bo chyba działa bardzo słabo p/bakteryjnie?
W innym źródle znalazłem że wydzielający się tlen działa bakteriobójczo... jak "mocne" to jest działanie?
Po otwarciu butelki z H2O2 nie będzie się on rozkładał w konsekwencji dając po jakimś czasie bardzo małe stężenie = jeszcze większe obniżenie skuteczności antybakteryjnej, z drugiej strony może i lepiej bo mniej uszkodzi tkanki?
Dlaczego w sprzedaży nie ma (chyba) dostępnego 70% etanolu?

2. Jodyna może być stosowana na otwarte zranienie? Bo stężenie etanolu jest dosyć wysokie 90% i zastanawiam się czy nie będzie to miało dzialania "wypalającego (nie wiem jak to inaczej nazwać ;) ) "

3. Są jakies preparaty odkażające które nie powodują szczypania tak jak woda u. czy spiryt (informacja może być przydatna przy wyborze środków dla coniektórych wrażliwowców)

4. Potrzebuję też specyfiki które działają dezynfekująco, ale nie mają działania ściągającego/wysuszającego. Nie wiem jak jest np. z rivanolem bo w internecie są sprzeczne informacje. Albo z oktenidyną (prep. Octenisept) - nic szczegółowego nie znalazlem...

Użytkownik Skrzaciak edytował ten post 05 kwiecień 2010 - 16:22


#2 Skrzaciak

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 67 postów

Napisano 05 kwiecień 2010 - 16:45

5. Corneregel (żel do oczu, dekspantenol) można użyć w innym celu niż na rogówkę? Normalnie np. w celu regeneracji uszkodzonego naskórka zamiast np. Bepanthen czy Alantan Plus. Bo np. zostało komuś i nie ma z tym co zrobić.

6. Niektóre subst stosowane są w maści i kremie. Jakie są różnice? Słyszałem gdzieś że np. sterydy z maści szybciej się wchłaniają, a z kremu wolniej, czy to o coś innego chodzi? W przypadku dekspantenolu albo antybiotyków też są jakieś różnice?

#3 Sizla

  • Użytkownik
  • Pip
  • 20 postów
  • Płeć:
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    LBN

Napisano 29 sierpień 2010 - 11:01

1. dzaiała ale nie ejst silnym srodkiem . szczegulnie skuteczna na bakt beztlenowe

2.mozna z umiarem , alk najlepiej 70 % , jest skuteczniejszy od 96% i mniej podraznia

3 KMNO4 ,gencjana one chyba nie szyczpią tak bardzo

4 woda utleniona ; ]

5 mozna , ale nigdy na odwrót

6. inne podłoze inna konsystencja , wszystko sie zmienia , nawet krem kremowi nie równy a maśc maści ;]

#4 mordimer

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 617 postów

Napisano 08 wrzesień 2010 - 14:27

Octenisept jest dobry i mozna go spokojne lac do rany. Jeden z lepszych i skuteczniejszych preparatów. poza tym NA PEWNO NIE SZCZYPIE Dołączona grafika

Jodyny do rany sie nie wlewa, jodyna słuzy do odkazania skóry nieuszkodzonej (np przed operacja). Jod moze powodowac silne reakcje alergiczne.

KMNO4 - stary ale skuteczny - mozna bezposrednio do rany - jedyny problem to taki, że zmienia kolor tkanek i lekarz moze miec problem z ocena gojacej sie rany

Jak działa woda utleniona?? Bardzo silnie reaguje z katalaza zawarta w naszej krwi i mamy "burzę tlenowa" w ranie.
Beztlenowce pozabija ale tlenowe gronkowce nie

Użytkownik mordimer edytował ten post 08 wrzesień 2010 - 14:28


#5 mabam

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 59 postów
  • Płeć:
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    Warszawa

Napisano 09 wrzesień 2010 - 07:45

Kiedy kierować pacjenta z raną do lekarza a kiedy może się on leczyć na własną rękę? Np. skaleczenie głębokie nożem w palec ( bardzo częste). Wiem, że każdy przypadek jest inny i nie chodzi mi o przypadki wymagające pogotowia ale może są jakieś wytyczne?

#6 Sizla

  • Użytkownik
  • Pip
  • 20 postów
  • Płeć:
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    LBN

Napisano 17 wrzesień 2010 - 14:57

bezwzględnie pogotowie przy uszkodzeniach tętnic , zył, ranach szarpanych i miarzdzonych.

przy rozcieciach nozem głębokich ok 2+ cm moze nie pogotowie ale szybka wizyta na zszywanie , podobnie przy ranach zabrudzonych martwą materją organiczną lub w których istnieje ryzyko pozostania ciala obcego w ranie

#7 Olga RaQ

  • Moderator
  • PipPipPipPipPip
  • 346 postów
  • Płeć:
    Kobieta
  • Uczelnia Wyższa:
    Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach
  • Miejscowość:
    Bielsko-Biała

Napisano 18 wrzesień 2010 - 08:33

mnie wczoraj użarł mój piesio... bawiłam się z nim frisbee i niestety dostałam zębem w rękę, rana typowo kłuta, kłem, głęboka na jakieś 5mm (tyle było widać) i tak samo szeroka. wiedziałam żeby iść od razu do domu i przepłukać ją od wewnątrz octeniseptem... jednak jak to się mówi szewc boso chodzi i mądra farmaceutka poszła jeszcze przez godzinkę kontynuować spacer. Nie bolało, krew się nie lała, zawinęłam chusteczką i tyle. Frisbee od razu wylądowało głęboko w plecaku :P

Po powrocie do domu okazało się że rana "zrosła się" na tyle że już niczym się jej wewnątrz przepłukać nie dało a wiadomo jak to w psim pysku - pełno bakterii... myję psom zęby, ale nie codziennie :P

i jaki efekt? pod wieczór ręka spuchnięta jak balon, ja wyłam z bólu, powinnam chyba jechać na pogotowie ale oczywiście nie pojechałam... zrobiłam okład z rivanolu i z lodu, opuchliznę potraktowałam altaziają i poszłam spać. Wcześniej jeszcze "wstrzyknęłam" strzykawką rivanol do środka rany i mało nie zemdlałam z bólu... zdążyłam dojść do łóżka i się wyłożyć nogami do góry zanim całkiem "odleciałam"...
Dziś rano boli mniej, spuchnięte mniej, może jakoś się "wyliżę"...

opuchlizna i ból nie były w wyniku urazu, ręka nie była ściśnięta, stłuczona, jedyny uraz to była dziurka w skórze.
Jestem pewna że to co się stało wynikło z niezdezynfekowania, i jestem pewna że gdybym od razu nasikała tam do środka do tej dziury octeniseptem lub choćby rivanolem to takie coś by się z tego nie zrobiło...

zastanawiam się co dalej, dodam że jestem w ciąży Dołączona grafika
(to też był powód że nie pojechałam na pogotowie bo nie chciałam żeby mnie żadnymi zastrzykami szprycowali... tak, wiem że moje zachowanie jest nieco nieodpowiedzialne... ale nie mam zamiaru się włóczyć po lekarzach z taką ranką...)

nie chcę tego smarować żadnym antybiotykiem bo po pierwsze ciąża, a po drugie nie przekonują mnie takie maści, zawsze po tribioticu czy detreomycynie rany paprzą mi się tak samo jakbym nic z nimi nie robiła albo nawet gorzej...

niezastąpiony był Abacil, ale nie wiem dlaczego zniknął... nie rozumiem tego :(

mam rivanol, octenisept, manusan. Która z tych rzeczy będzie najbezpieczniejsza w ciąży? mam tą rankę okładać? czy tylko przemywać? czy te środki przenikną w ogóle w głąb rany? w tej chwili wygląda ona tak jak szparka w skórze o szerokości i głębokości około 1mm i długości 5-7mm. opuchlizna jest ale o wiele mniejsza niż wczoraj i na razie dziś nic nie stosowałam i coraz mniej boli, nie ma zaczerwienienia, rana jest sucha

co byście zrobili na moim miejscu?

#8 zylka99

  • Użytkownik
  • 19 postów
  • Uczelnia Wyższa:
    Uniwersytet Medyczny w Poznaniu

Napisano 18 wrzesień 2010 - 09:38

Jak najbardziej na ostry dyżur. Ludzie łażą na pogotowie z mniejszymi problemami. Akurat pracuję obok szpitala i wiele osób z różnymi ranami- od skaleczeń przy grzebaniu w ziemi po prawie ucięte paluchy- odsyłałem na pogotowie. Zawsze dostawali zastrzyk( na wszelki wypadek) i wracali z rp na antybiotyk. W Twoim przypadku nie zastanawiałbym się.



#9 Olga RaQ

  • Moderator
  • PipPipPipPipPip
  • 346 postów
  • Płeć:
    Kobieta
  • Uczelnia Wyższa:
    Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach
  • Miejscowość:
    Bielsko-Biała

Napisano 18 wrzesień 2010 - 10:02

no właśnie, ja bym tak samo każdemu doradziła, i tak też robię na codzień w aptece czy przy wypadkach wśród znajomych (zwykle mnie nikt nie słucha, ha ha) ...ale jestem w ciąży i nie chcę żadnych zastrzyków ani antybiotyków... oczywiście jak coś mi się pogorszy to pojadę ale na razie raczej się poprawia... teraz jestem w pracy, nałożyłam na ranę kropelkę rivel żelu i zakleiłam plastrem coby pacjentów nie straszyć, zobaczymy co dalej, w domu zrobię okład tylko właśnie nie wiem z czego najlepiej, rivanol, octenisept czy manusan? wszystkie raczej bezpieczne w ciąży?

#10 Sizla

  • Użytkownik
  • Pip
  • 20 postów
  • Płeć:
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    LBN

Napisano 18 wrzesień 2010 - 10:35

okład z rivanolu - ok ale do rany bym nie wstrzykiwał.

#11 Olga RaQ

  • Moderator
  • PipPipPipPipPip
  • 346 postów
  • Płeć:
    Kobieta
  • Uczelnia Wyższa:
    Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach
  • Miejscowość:
    Bielsko-Biała

Napisano 18 wrzesień 2010 - 10:50

heh za późno Dołączona grafika

największy mój błąd że nie poszłam od razu do domu, przepłukałabym octeniseptem w tą dziurę i założę się że taki odczyn by mi się nie zrobił... ale tak mi było żal psów, miałam przez tydzień L4 bo byłam przeziębiona i nie wytykałam nosa z domu razem z mężem który też był chory... psy spragnione spaceru, były takie szczęśliwe, pięknie świeciło słoneczko, było cieplutko, żal mi było po 5 min iść do domu...
a potem się już rany przepłukać nie dało bo się zlepiła na amen... a taka była ładna otwarta dziurka na początku...
spoko, coraz mniej boli, obrzęk się rozłazi, jakoś to będzie...

mamy więc wszyscy przykład na mojej ręce co się może stać jak się nie zdezynfekuje rany...

#12 olaM

    Zasłużona

  • Farmaceuta
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1183 postów
  • Płeć:
    Kobieta
  • Miejscowość:
    okolice Kalisza

Napisano 20 wrzesień 2010 - 10:46

Gratulacje Olga ! Który to tydzień (bo to istotne)?


P.S. Ja kończę 30 tc i mam dosć Dołączona grafika

#13 Praptaki

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 527 postów
  • Płeć:
    Mężczyzna

Napisano 20 wrzesień 2010 - 11:20

podłączę moje pytanie pod ten temat:P jakie macie zdanie na temat spirytusu mrówczanego?

#14 Olga RaQ

  • Moderator
  • PipPipPipPipPip
  • 346 postów
  • Płeć:
    Kobieta
  • Uczelnia Wyższa:
    Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach
  • Miejscowość:
    Bielsko-Biała

Napisano 20 wrzesień 2010 - 11:39

dzięki Ola :)

to końcówka 4 miesiąca (czyli dokładnie zaczynam 17 tydzień licząc od poczęcia, gin dolicza jeszcze 2 tygodnie do tego)

dziś obrzęk już znacznie mniejszy (w końcu...)

tą dziurkę mam w miejscu gdzie się łączy palec wskazujący ze środkowym, na górnej powierzchni dłoni, pomiędzy tymi dwoma wystającymi stawami u nasady palców, spuchła mi cała górna powierzchnia dłoni i opuchlizna była cały czas taka sama przez całą sobotę i niedzielę. opuchlizna nie wynikała ze stłuczenia ani urazu, pies nie ścisnął mi ręki, nie uderzył, nie zgniótł, od razu jak złapał zorientował się że chwycił nie to co trzeba i natychmiast wypuścił. myślę że mój największy błąd w tym wszystkim to było właśnie to że nie poszłam natychmiast do domu i nie zdezynfekowałam tej dziurki "od środka" póki była otwarta i dałoby się tam czegoś napsikać. dziurka miała wymiary 5x5x5mm (szerokość, długość, głębokość), nie krwawiła, nie bolała. Jak dotarłam do domu to była już "sklejona". Niby nic... a taka akcja z tego wyszła :(

ehh trochę się nadenerwowałam, dziś opuchlizna w końcu mniejsza, cała jej powierzchnia lekko mnie boli jak jej dotykam, ale ręka ogólnie znacznie sprawniejsza niż wcześniej. nad tymi "kostkami" wystających stawów po obu stronach dziurki miałam i jeszcze mam takie jakby bardziej zaczerwienione, ale poza tym ogólnie kolor całej ręki i skóry przy rance nie odbiega i nie odbiegał od normy

mam nadzieję że te rzeczy którymi okładałam rękę nie zaszkodzą maluszkowi... używałam rivanolu, rivelu, altaziai, venescinu, octeniseptu. dziś przejechałam tormentiolem nad czym się długo zastanawiałam ale myślę że leki podawane na skórę aż tak się nie wchłaniają żeby krążyć w krwi... i nie było wśród tych moich leków żadnej silnej substancji, nie smarowałam obrzęku ani ranki żadnymi antybiotykami. tylko to co wymieniłam, na zmianę. mam nadzieję że się to dobrze skończy, na szczęście już dziś wygląda to lepiej

#15 olaM

    Zasłużona

  • Farmaceuta
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1183 postów
  • Płeć:
    Kobieta
  • Miejscowość:
    okolice Kalisza

Napisano 20 wrzesień 2010 - 12:24

Przypuszczalnie wszystko będzie o.k.

Moja dzidzia już tyle ze mną przeszła....zabiegi w3-4 tc (ultradżwieki, magnetronic itp....na lędźwiową część kręgosłupa), ospę wietrzną mojej starszej córci (na szczęście ja już chorowałam, a pópasiec mnie nie dopadł), opryszczkę , kilka drobnych infekcji dróg oddechowych .....mam nadzieję, że u mnie tez będzie o.k.



#16 Olga RaQ

  • Moderator
  • PipPipPipPipPip
  • 346 postów
  • Płeć:
    Kobieta
  • Uczelnia Wyższa:
    Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach
  • Miejscowość:
    Bielsko-Biała

Napisano 20 wrzesień 2010 - 15:33

no, to Ty już prawie na finiszu :) a jak sobie radzisz w pracy? czy już w domku wypoczywasz?

ja staram się uważać na siebie, właśnie dopiero co byłam przeziębiona, cały zeszły tydzień leżałam, ale choroba minęła mi bardzo lekko, zwykle przy przeziębieniu mam intensywniejsze objawy i dłużej to trwa (ale nigdy w życiu nie byłam na L4, w zeszłym tygodniu był mój pierwszy raz Dołączona grafika)
kurowałam się herbatkami, mleczkiem z czosnkiem i Drosetuxem i już było OK to się mi frisbee zachciało z psem poćwiczyć... mnie się ciągle takie głupie przypadki trzymają, już nie mówiąc o moim mężu który np. po nieudolnym pobraniu krwi w szpitalu miał L4 dwa tygodnie, na Clexane i innych lekach, dobrze że się ręka wygoiła bo całe przedramię wyglądało strasznie Dołączona grafika

nie chciałam jechać na pogotowie bo by mi jakiś akurat dyżurujący wpakował nie wiadomo jaki zastrzyk, jak słyszę jak ginekolodzy każą kobietom w ciąży ssać cholinex... to ja jakoś nie potrafię lekarzom zaufać Dołączona grafika

#17 olaM

    Zasłużona

  • Farmaceuta
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1183 postów
  • Płeć:
    Kobieta
  • Miejscowość:
    okolice Kalisza

Napisano 21 wrzesień 2010 - 11:33

Dzięki. Jeszcze w pracy, ale od października wreszcie ...mam nadzieję ...odpocznę.


No i co zagoiło sie? Dołączona grafika




#18 Olga RaQ

  • Moderator
  • PipPipPipPipPip
  • 346 postów
  • Płeć:
    Kobieta
  • Uczelnia Wyższa:
    Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach
  • Miejscowość:
    Bielsko-Biała

Napisano 21 wrzesień 2010 - 14:34

nie bardzo Dołączona grafika

dziś znów spuchło bardziej, chyba gdzieś tą rękę miałam pod sobą jak spałam Dołączona grafika i sobie zaszkodziłam

poza tym jak ma ręka odpoczywać jak trzeba posprzątać, umyć gary, włosy...
zbierać z szuflad 15 leków naraz dwoma rękami, przyjmować tony towaru :P

no ale gorzej niż było nie jest więc poczekam jeszcze, jak się zrobi gorzej to pójdę w końcu do lekarza...

#19 Olga RaQ

  • Moderator
  • PipPipPipPipPip
  • 346 postów
  • Płeć:
    Kobieta
  • Uczelnia Wyższa:
    Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach
  • Miejscowość:
    Bielsko-Biała

Napisano 09 styczeń 2011 - 11:55

zakończenie historii mojej rany - obrzęk i ból górnej powierzchni dłoni zniknęły zupełnie dopiero po około 2-3 miesiącach... na szczęście już po wszystkim ale bardzo długo nie mogłam zacisnąć ręki w pięść, wycisnąć tą ręką szmatki itp... bo bolało

#20 Lovegood

  • Użytkownik
  • 6 postów
  • Płeć:
    Kobieta

Napisano 11 listopad 2011 - 01:50

Ajj, morał z tego taki, że z takimi ranami lepiej iść do lekarza.
A woda utleniona może i kiepsko dezynfekuje, ale znacznie lepiej niż woda z mydłem nadaje się do prania jasnych ubrań zabrudzonych krwią :D Efektowne pienienie ma swoje zalety.
Nigdy więcej wody utlenionej na w sumie czystą ranę ciętą- wokoło zaczął złazić naskórek, tak od brzegów rany, dużymi płatkami, jak po oparzeniu słonecznym, tylko bez zaczerwienienia. A to swędzi (wokół rany, nie w środku, ale i tak zwiększa prawdopodobieństwo rozdrapania, i zakażenia zupełnie ładnej rany, która zagoiłaby się pewnie nawet gdyby z nią nie robić zupełnie nic). Na 99% jestem pewna, że to przez tę wodę utlenioną, bo w żadnym innym miejscu mi skóra nie złazi.




Podobne tematy Zwiń

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post