W związku z tym, że ostatnio kilkoro znajomych farmaceutów opowiedziało mi o różnych dziwnych praktykach jeśli chodzi o liczenie czasu pracy i rozliczanie sobót, świąt, remanentów i inne kwestie związane z kodeksem pracy napiszcie proszę jak to jest rozwiązane u was.
Wiadomo że tydzień pracy to 40h oraz, że okres odpoczynku ma wynosić conajmniej 11 h.
Może się czegoś nauczymy i dojdziemy jaka praktyka jest prawidłowa.
Ile godzin pracujecie w tygodniu ile w soboty (i ew. niedziele) i w jakich godzinach?
Czy wyrabiacie 40h?
Jak macie rozliczane inwentaryzacje (remenenty znaczy)?
Czy dostajecie wolne np. w wigilię czy sylwestra popołudniu i czy jest to gratis od pracodawcy czy musicie brać urlop?
Jak liczoną macie przysługującą przerwę?
Czy dostajecie fartuchy i czy macie je prane?
Czy dostajecie buty lub kasę na buty?
Czy podpisywaliście zakres obowiązków?
Pozdrawiam
Witamy na Internetowym Forum Farmaceutycznym
![]() |
Witaj na Internetowym Forum Farmaceutycznym, prawdopodobnie największym forum dyskusyjnym dla obecnych i przyszłych farmaceutów i techników farmaceutycznych. Ale to nie wszystko ... jest tutaj też miejsce dla każdej osoby chcącej uzyskać fachową poradę naszych specjalistów. Aby włączyć się do dyskusji musisz się ZALOGOWAĆ lub jeżeli jeszcze nie masz konta użytkownika ZAREJESTROWAĆ. To zajmie tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł/mogła:
Zapraszamy Administratorzy: Nysander i Anusia wraz z ekipą Moderatorów: Hasal, Olga RaQ, lunaak |
Guest Message by DevFuse
Czas Pracy W Aptece I Rozliczanie Sobót I Innych Sytuacji
Rozpoczęty przez hasal, 08.09.2010 11:05
1 odpowiedź w tym temacie
#1
Napisano 08 wrzesień 2010 - 11:05
#2
Napisano 08 wrzesień 2010 - 14:10
Łączny czas pracy od poniedziałku do niedzieli ma wynosić 40 h, czyli możemy w tym czsie pracować 5 x 8 h + 2 dni wolne lub 3 x 12 h + 4 dni wolne, z tym , że 4 h przechodzą na następny tydzień ( bo okresem rozliczeniowym jest miesiąc ).Jeśli praca w soboty, to w ramach tych 40 h i wtedy dzień wolny w tygodniu lub jako nadgodziny. Nie jestem zwolennikiem pracy mniej niż 8 h od poniedziałku do piątku , a za to dwie soboty w miesiącu, bo tracę wtedy czasowo ( dojazdy ). Największa oszczedność czasu jest przy pracy po 12 h jeśli jestem pracownikiem i tak samo , jeśli jestem pracodawcą , bo jestem w stanie obsadzić czas pracy apteki mniejszą ilością personelu.
Wszelkie dodatkowe prace , jeśli nie dzieją się w czasie pracy apteki, są rozliczane jako nadgodziny ( np. remanent w niedzielę, jeśli apteka nie pracuje w niedzielę )
Wolne w wymienione święta nie wchodzą w grę, bo jest to czas największej pracy i potrzeba wtedy jak najwięcej osób w aptece, więc tylko czasami dogadujemy się między sobą , kto w tym roku mógłby nie pracować ( co roku inna jedna osoba ).
Przerwa w pracy, tak jak w kodesie pracy - 15 minut, jesli praca dłuższa niż 6 h. My pracujemy po 12 h , jest to dosyć męczące, więc nie czepiam się , jeśli ktoś potrzebuje więcej przerw, ale nie zgadzam się na nieskończona ilość papierosów , kaw i telefonów.
Tak, dostajemy fartuchy i sa prane przez firmę.
Dostajemy kasę na buty , jako miesięczny ryczałt.
Tak, kazdy z nas podpisał przy przyjęciu zakres obowiazków, których jest dosyć sporo i wiele z nich pewnie nie spodobałoby się magistrowi farmacji , ale ja wychdzę z założenia , że to problem pracodawcy, skoro chce płacić kilka - kilkanaście tysięcy za sprzatanie apteki i metkowanie towaru. Mnie to nie przeszkadza. Lubię się czasami odmóżdżyć w pracy za normalne pieniądze
Wszelkie dodatkowe prace , jeśli nie dzieją się w czasie pracy apteki, są rozliczane jako nadgodziny ( np. remanent w niedzielę, jeśli apteka nie pracuje w niedzielę )
Wolne w wymienione święta nie wchodzą w grę, bo jest to czas największej pracy i potrzeba wtedy jak najwięcej osób w aptece, więc tylko czasami dogadujemy się między sobą , kto w tym roku mógłby nie pracować ( co roku inna jedna osoba ).
Przerwa w pracy, tak jak w kodesie pracy - 15 minut, jesli praca dłuższa niż 6 h. My pracujemy po 12 h , jest to dosyć męczące, więc nie czepiam się , jeśli ktoś potrzebuje więcej przerw, ale nie zgadzam się na nieskończona ilość papierosów , kaw i telefonów.
Tak, dostajemy fartuchy i sa prane przez firmę.
Dostajemy kasę na buty , jako miesięczny ryczałt.
Tak, kazdy z nas podpisał przy przyjęciu zakres obowiazków, których jest dosyć sporo i wiele z nich pewnie nie spodobałoby się magistrowi farmacji , ale ja wychdzę z założenia , że to problem pracodawcy, skoro chce płacić kilka - kilkanaście tysięcy za sprzatanie apteki i metkowanie towaru. Mnie to nie przeszkadza. Lubię się czasami odmóżdżyć w pracy za normalne pieniądze
Podobne tematy
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
Odsprzedawanie leków innej aptece! |
Prawo Farmaceutyczne | Iga126 |
|
|
|
System pracy w aptece |
Ogólne dyskusje o farmacji | gospis1 |
|
|
|
problem z odpłatnością za lek robiony w aptece. |
Zapytaj o lek, receptę | Gość [Stella] |
|
|
|
Co sądzicie o pracy w Aptekach Lek-Pol |
Pytania ogólne | Gość [anek] |
|
|
|
Kontrola temperatur i wilgotności w aptece |
Zapytaj o lek, receptę | Gość [Gość] |
|
|














