bohunn

Farmaceuta ++
  • Content count

    414
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

bohunn last won the day on January 8 2017

bohunn had the most liked content!

Community Reputation

67 Excellent

1 Follower

About bohunn

  • Rank

Informacje o użytkowniku

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Uczelnia Wyższa
    Uniwersytet Medyczny w Łodzi
  • Izba Aptekarska
    Białostocka Okręgowa Izba Aptekarska
  • Miejscowość
    Kalifornia
  • Województwo
    wielkopolskie
  • Stanowisko
    Kierownik apteki
  • Miejsce pracy
    apteka otwarta

Recent Profile Visitors

41,955 profile views
  1. @Farmaceutka - kwota realna ale raczej nie w Krakowie; nad morzem realne; na stanowisku zastępcy "słupa kierownika" - jak najbardziej realne
  2. @Kuna - delegatura łódzkiego WIF w Piotrkowie Tryb. @Skarlander - widzę, że sieciówka z Reska wciąż w dobrej formie swoją drogą chyba dostali wagon z kasą bo otwierają się na potęgę podobnie jak i Gemini mam nadzieję że chociaż 3,2 wydarłeś
  3. Nieno, pracowałem prawie 2 lata nad morzem i to nie za czasów gdy na każdym rogu apteka wykwitała, a technicy stażyści byli gatunkiem na wymarciu, ale fakt, co ja tam wiem...
  4. @cokolwiek 3000 to norma na aktualnych rozmowach o pracę...czasem przewija się temat mieszkania... po pierwsze nie wiem kiedy miałeś okazję pracować w zach.-pom. i gdzie, i nie obchodzi mnie ile kto ma obrotu (bo pracownika to obchodzić nie musi - albo pracodawcę stać albo nie), po drugie może nie zauważyłeś ale nie będzie już stażystów (niezły psikus, nie ?), po trzecie czemu ma służyć czarny PR w temacie płac - jak ktoś jest sierotą negocjacyjną to niech nie wyłazi spod kamienia bo chwalić się nie ma czym Zbaczając z tematu: taka to obraza by była gdyby farmaceuta lub technik spytał klientopacjenta o wiek ? to może o potencjalne przeciwwskazania ma nie pytać ? to może w ogóle automaty niech w aptekach stoją ?
  5. Pistolet ktoś przy głowie trzyma żeby w Krk czy innej Łodzi zapyziałej siedzieć ? To raz. A dwa...jaka płaca taka praca, tymczasem niezmiennie się dziwię ile oddania i energii potrafią z siebie wykrzesać farmaceuci apteczni w Białymstoku czy innej akademickiej dziurze za 1,8k
  6. @Kuna ale coś w tym jest...jak na rozmowie kwalifikacyjnej farmaceutka jako propozycję, rzuca kwotą o 1k niższą niż środek widełek w sieci to świadczy o: a ) kompletnym nieprzygotowaniu do rozmowy b )desperacji lub kompletnym braku pewności siebie c ) mentalności, o której wspomniał Nikifor BTW: technicy jakoś potrafią się cenić i w zach-pom kwoty 3000 to norma
  7. To się nazywa argument a nie prawo.
  8. Jak chcesz wiedzieć ile w ogólnopolskiej sieciówie to w Poznaniu 3000 - 3400.
  9. Powalczyć możesz o 3700-4000 a na luzie 3200.
  10. Co do Ad 3 - 6700 - to uwzględnia tylko koszty po stronie pracodawcy związane z płaceniem pensji; natomiast nie wchodzi w to np. urlop - 26 dni (przeliczając to na kasę 13 pensja/rok), a przecież na DG z tego rezygnujesz, więc...kwota w górę Generalnie opracowanie spoko, rozjaśnia trochę temat
  11. I co teraz ?? Chyba trzeba będzie Brukiewiczowi pokazać środkowy palec...
  12. Ma ktoś link do koncepcji Brukiewicza ?
  13. w krainie cebulorzy...

    1. Show previous comments  6 more
    2. Wiech13

      Wiech13

      a teraz Słupsk jeszcze i mamy trójkąt bermudzki

    3. MPw

      MPw

      Apteki w Słupsku dorobią sie na zwiekszonej sprzedaży wazeliny.

  14. Lunaak no co Ty ? Polskiej aptece niezbędni są: - prezes - prawnik - koordynator (poganiacz, inaczej pastuch) - dyrektor ds. handlowych - dyrektor ds. zakupu kosmeceutyków - specjalista od wizerunku i pi-aru (i od układania pudełeczek na półeczkach) - lobbysta I paru innych...Wśród tego wszystkiego przyda się paru kierowników na papierze plus legion techników stażystów. Warto mieć też dodatkowy magazyn coby reeksport w aptece nie leżał. Ot i aptekarstwo po polsku.
  15. Jej, już myślałem, że ktoś znalazł pomysł na rozwiązanie problemów farmaceutów, a tu odgrzewanie kotleta pod tytułem: "technik robi wszystko a magister tylko odbiera telefony i siorbie na zapleczu". Jako, że przez połowę czasu spędzanego w aptece jestem sam na zmianie (nie wliczając pomocy apt. na 2h/dzień), a w przypadku międzyzmiany zapitalam w recepturze chciałbym stanowczo zaprotestować przeciw insynuacjom jakoby magistrzy byli tymi, żłopiącymi na tyłach hektolitry kawy, dekownikami. Co więcej w modelu małej apteki (2 stanowiska otwartej 5-6 dni w tyg.), w której nie praktykuje się metkowania (dasz wiarę ?!) może okazać się, że technik jest zupełnie zbędny. Na to, że w aptekach źle się dzieje - składa sie multum czynników. Niestety jednym z nich jest nadmiar techników na rynku pracy. Powoduje to, że macie fatalną pozycję w negocjacjach płacowych, a sprawę komplikuje długi i słabo opłacany staż. Konsekwencją tego jest żenujący poziom stawek oraz rosnące wymagania pracodawców, nacisk na zwiększanie obrotu, koszyk sprzedażowy, a nawet wymuszanie nieetycznych zachowań, łamania prawa oraz praca w nierejestrowanych nadgodzinach. Jako, że rynek pracy jest systemem naczyń połączonych to mimo, że technicy w aptece nie są niezbędni - spadają pobory farmaceutów, co więcej, obserwujemy to samo ciśnienie ze strony pracodawców. Trąciłem tu tylko fragment problemu związanego z technikami i zapotrzebowaniem na nich, bo do rozważenia jest jeszcze kilka kwestii m.in. - automatyzacja aptek (zarówno szpitalnych jak i ogólnodostępnych) - nieuchronny spadek liczby aptek - rozwój internetowego handlu lekiem - odchodzenie od czasochłonnych/zbędnych czynności w aptece (ot np. metkowanie ) - rosnąca liczba szkół i absolwentów Ot temat rzeka