Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Farmaceuta czyta ... sobie :)

170 posts in this topic

przeryłem Ulissesa Jamesa Joyce'a w czwartej klasie ogólniaka, ze względu na JEDNO ZDANIE

Share this post


Link to post
Share on other sites

"... ze względu na JEDNO ZDANIE "

 

// Albo pan panie Wiechu przeczyta całość od deski do deski, albo pała z polskiego na koniec roku. // ?biggrin.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

"... ze względu na JEDNO ZDANIE "

 

// Albo pan panie Wiechu przeczyta całość od deski do deski, albo pała z polskiego na koniec roku. // ?biggrin.png

drugi rozdział to jedno zdanie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak to jest. W 4 klasie LO postanowiłem przeczytaćwszystkie (sic!) lektury tylko nikt mi nie powiedział że z Nocy i Dni obwiązuje tylko 1 tom.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak to jest. W 4 klasie LO postanowiłem przeczytaćwszystkie (sic!) lektury tylko nikt mi nie powiedział że z Nocy i Dni obwiązuje tylko 1 tom.

Bogumil, Bogumil!!! ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatni rok- znaczy ten 14 :

Władca pierścieni - całość

Hobbit - całość

Pieść lodu i ognia - wszystko (5 części)

Aktualnie oczekuje na 6 część a potem 7. Zacząłem Retrospektywę Martina ale takie coś to już nie dla mnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przebudzenie Spiącej Królewny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Anioły Nocy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak wychować mądre i szczęśliwe dziecko:) Dobra pozycja dla wszystkich rodziców

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zacząłem czytać pozycje z serii nowa fala polskiego kryminału, na pierwszy ogień Miłoszewski i "Gniew" a teraz "Ziarno prawdy". Nigdy nie czytałem polskich kryminałów, po Ludlumach i książkach Forsyth'a zaliczonych w liceum czyta się to naprawdę nieźle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytam powieści Lovecrafta. Tak bardzo podobny do E. A. Poe, aż chce się czytać!

Share this post


Link to post
Share on other sites

„Nadzieja, że się uda, że jakoś to będzie; strach przed podjęciem niezbędnych, ale niepopularnych społecznie lub zagrażających establishmentowi decyzji; chciwość w pomnażaniu za wszelką cenę i bez skrupułów osobistych fortun; ignorancja – idąca często w parze z arogancją, brakiem szacunku dla realiów i rzeczowych argumentów merytorycznych oraz nieumiejętność przewidzenia skutków podejmowanych decyzji lub braku decyzji – doprowadziły nas do kryzysu.

 

Problemem jest to, że cały system […] został w tym samym czasie zainfekowany mieszaniną nadmiernej deregulacji, obniżeniem poziomu norm ostrożnościowych […]. Gdy zabrakło zakazów, okazało się, że naturalne hamulce są zbyt słabe, aby powstrzymać narastającą lawinę spekulacji i często malwersacji.

 

Rzecz bowiem – powtórzę – nie w samych wydarzeniach, ale w ich przyczynach, czyli decyzjach lub zaniechaniach osób odpowiedzialnych za stanowienie i egzekwowanie właściwych regulacji na rynku […], prowadzenie polityki makroekonomicznej oraz sprawowanie nadzoru nad działalnością zarządów firm.”

 

Igor Chalupiec - z przedmowy do książki „Na krawędzi opowieści o kryzysie”.

 

Książka traktująca o ostatnim kryzysie finansowym na Wall Street.

 

Przyrównajcie tą wypowiedź do działań na rynku farmaceutycznym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nawet nie musi się ograniczać do branży farmaceutycznej, to samo dzieje się z całą Polską. Tak bardzo baliśmy się silnego rządu, że teraz nie mamy rządu w ogóle, tylko bandę pajaców liczących słupki, o poglądach zmiennych jak chorągiewka na wietrze, mówiących to, co spece od PRu podpowiedzą. I każdy wie, że katastrofa jest nieunikniona więc zamiast naprawiać woli chapać póki można i instalować rodzinę na intratnych stanowiskach. A pamiętam dobrze wybory 2007, te nadzieje i szczytne hasła - PO, postęp, rozwój, innowacyjność, internacjonalizm, europejskość, otwartość, integracja, tanie państwo, przedsiębiorczość, szansa dla młodych, Socrates-Erasmus, zabierz babci dowód, żeby na zacofany PiS nie zagłosowała bo będzie dyktatura. No pięknie się to posypało, aż miło popatrzeć :) Ja polecam lekturę "Atlasa zbuntowanego" Ayn Rand - pomijając pewne anachronizmy i dezaktualizację pewnych idei to jest tam dobrze wyjaśnione, dlaczego socjalizm nie może działać dobrze oraz trafnie pokazane jak ekipa dupowatych pseudointelektualistów potrafi doprowadzić kraj do ruiny, co też obecnie możemy obserwować w realu.

 

Na deser: http://i.imgur.com/y6qRbvN.png :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czytacie gazetki branżowe:)? Czy już macie dosyć tej tematyki. Ja czasem przy śniadanku otworzę "Farmację praktyczną" ale powoli mnie irytuje przewidywalność tematów. Wiadomo na wiosnę- będzie o alergii, latem- kremy z filtrami itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo lubię czytać kryminały:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo lubię czytać kryminały:)

fascynujące. napisanie 10 postów nie powoduje automatycznej weryfikacji

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje noworoczne postanowienie: nadrobić klasyków zaniedbanych w latach szczenięcych: właśnie skończyłam Czarodziejską Górę Manna, zaczynam Ulissesa Jamesa Joyce'a, a w kolejce czeka cały Proust. Zobaczymy, czy wytrwam biggrin.png, bo nie lubię takiej literatury.

 

za złośliwej ciekawości zapytam jak tam Noworoczne postanowienie? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

za złośliwej ciekawości zapytam jak tam Noworoczne postanowienie? :)

 

:D :D :D Myślałam, że będzie gorzej, ale parę udało się zaliczyć, niestety po każdym wejściu do księgarni czuję się zaszczuta tą ilością towaru i nie mogę się oprzeć, żeby nie wyjść z nowymi, niezbędnymi książkami ;).

Ale, ale:D przypomniany Bułchakow, odhaczyć mogę Prousta i "czarodziejską górę" Manna, Egipcjanina Sinuhe, Ulissesa nadal nie zmęczyłam ;). W kolejce czeka Zbrodnia i kara, Folwark zwierzęcy i Nowy wspaniały świat. Chyba nie jest źle, choć trochę mało jak na kilkadziesiąt przeczytanych książek w tym roku :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ulissesa nadal nie zmęczyłam ;).

 

a za jakie to grzechy taka kare sobie nalozylas ?;)

ja tam nie daje sie nakrecic na zadne ,,must ready ,,

wszystkim niezadowolonym z polskiej ruiny polecam Hugo-Badera ,, W rajskiej dolinie wsrod zielska ,, ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

:D :D :D Myślałam, że będzie gorzej, ale parę udało się zaliczyć, niestety po każdym wejściu do księgarni czuję się zaszczuta tą ilością towaru i nie mogę się oprzeć, żeby nie wyjść z nowymi, niezbędnymi książkami ;).

Ale, ale:D przypomniany Bułchakow, odhaczyć mogę Prousta i "czarodziejską górę" Manna, Egipcjanina Sinuhe, Ulissesa nadal nie zmęczyłam ;). W kolejce czeka Zbrodnia i kara, Folwark zwierzęcy i Nowy wspaniały świat. Chyba nie jest źle, choć trochę mało jak na kilkadziesiąt przeczytanych książek w tym roku :)

 

No właśnie ten Ulisses mnie najbardziej interesował :P

Mnie straszy z półki od lat :P

 

A jak już znajdziesz ten utracony czas to dorzuć sobie do kolejki jeszcze "Sto lat samotności" Marqueza i Maga Fowlesa :) a w przerwach "Zapiski na pudełku od zapałek" Eco :P

a co do księgarni.. ostatnio omijam :P wchodzę tylko do jednej malutkiej, właściwie takiego stoiska z książkami... od 25 lat w tym samym miejscu na wrocławskim rynku :P na swoje szczęście mam do niej 100km :P

 

A nie lubisz ebooków?

 

ebooki może i wygodne, może pozwalają nie targać ze sobą 15 kg książek na wakacje.. ale za to takie bezduszne :P A poza tym jak kto się przyzwyczaił...

Share this post


Link to post
Share on other sites

czytałem Ulissesa. Całkiem treściwe dzieło

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Similar Content

    • By Lubelanka
      Chętnie odkupię
      jak i inne materiały do egzaminy ze specjalizacji
    • Guest Alderina
      By Guest Alderina
      Szukam wyżej wymienionej ksiażki ;/ ucze się na Uniwersytecie Medycznym w Katowicach i muszę przygotować z niej na żywienie kliniczne - mieszanine z kilku produktów ( taką papkę ) żeby podać dojelitowo jak pacjent nie może normalnie jeść i ta mieszanina musi spełniać wszystkie kryteria skl. odżywczych, dokładnie muszę opisać co z czym, w jakiej kolejności wymieszać, w która stronę z jaką szybkością itp.
       
      Znajdzie się ktoś kto uratuję mnie z tej opresji ? Albo poradzi jak mam z tego wybrnąć...
       
      z góry dziękuje za pomoc.
       
      Pozdrawiam
      Studenka