Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Apteczne Prawa Murphy'ego

32 posts in this topic


  1. Najlepiej na Pacjenta działa lek, którego apteka nie posiada w danym momencie na stanie. [lunaak]

  2. Dwa różne leki OTC o tej samej substancji działającej mają u tego samego Pacjenta biegunowo odległe działanie. [lunaak]

  3. Leki sąsiadki działają lepiej. [Wiech13]

  4. Ten sama substancja pod inną nazwą działa lepiej [Wiech13]

  5. Nowozamówiona substancja do nigdy nie wykonywanej recepty robionej przychodzi zawsze stłuczona, cieknąca, rozsypana lub wcale nie przychodzi. [lunaak]

  6. W aptece naprzeciwko wszystko jest tańsze i leki bez recepty „dajom”. [Wiech13]

  7. Jeśli podejrzewa się program apteczny o jakąkolwiek niewielką usterkę i planuje się ją naprawić po godzinach pracy - występuje generalna awaria paraliżująca wszystkie komputery apteki na drugiej zmianie, gdy w aptece zostały tylko osoby nieobeznane z informatyką oraz w porze kiedy wszyscy informatycy doświadczają miru domowego i mają wyłączone telefony. [luunak]

  8. Leki wykazują odmienne działanie nie ze względu na odmienne substancje działające, lecz ze względu na kolor i kształt tabletki, kolor roztworu, glutowatość roztworu itd. [lunaak]

  9. Wprowadzone przez producenta zmiany w wyglądzie opakowania powodują zmianę działania leku lub zanik jego działania. [lunaak]

  10. Zawsze brakuje substancji na ostatni proszek [Wiech13]

  11. Ostatni gram roztworu dodany do maści powoduje jej rozkład [Wiech13]

  12. Recepta na terminujący się lek zawsze trafia się dzień po tym, jak nie można go już wydać pacjentowi. [Yiodsa]

  13. Jeżeli oddamy lek do zwrotu, zaraz na pewno pojawi się pacjent z receptą na ten lek [Wiech13]

  14. Świadomość Pacjenta co do istnienia cykliczności wprowadzania nowych list refundacyjnych maleje odwrotnie proporcjonalnie do jego ślęczenia przed telewizorem. [lunaak]

  15. 50% w aptece rzadko równa się połowie [Wiech13]

  16. Jak tylko umyjesz ręce i rozdziawisz buzię, żeby zjeść kanapkę, to wchodzi tabun pacjentów i trzeba wyjść do pomocy. Ilość powtórzeń dowolna. [Yasmelyn]

  17. Pacjent z kolejki ma zawsze większą wiedzę na temat leków od farmaceuty i lepiej potrafi doradzić w wyborze innemu pacjentowi niż farmaceuta. [sony87]

  18. Pacjentowi na daną dolegliwość pomaga tylko ten preparat, którego już nie produkują lub jest na brakach. [sony87]

  19. Wartość różnicy w cenie danego preparatu pomiędzy dwiema, znacznie odległymi aptekami wpływa odwrotnie proporcjonalnie do wartości „osobokilometrażu” danego Pacjenta.
    Przykład:
    - Dana jest apteka A posiadająca preparat XYZ za 5 zł i apteka B posiadająca preparat XYZ za 6 zł. Przy odległości pomiędzy aptekami A i B równej 1 km - Pacjent z oporami o wartości kilku „omozrzędów” (ΩzRZ) zakupi preparat w aptece B za 6zł.
    - Ta sama sytuacja dotycząca różnicy w cenie równej 50gr i niższych zachęci Pacjenta do wycieczki do apteki z tańszym preparatem odległej nawet o 10km. [lunaak]

  20. Jeśli terapia zalecona przez lekarza nie jest skuteczna - winna tego jest zawsze apteka wydająca lek. [lunaak]

  21. Drzwi wejściowe do apteki, w chwili ich przekroczenia przez Pacjenta, nadają mu na czas przebywania w ekspedycji wykształcenie wyższe farmaceutyczne, chemiczne, prawnicze, ekonomiczne i politologiczne - niezależnie od faktycznie posiadanego. Im mniej faktycznego wykształcenia posiada dany Pacjent, tym więcej przejściowych kwalifikacji nadają drzwi. Ponowne przekroczenie drzwi celem wyjścia, powoduje odarcie Pacjenta z ww. fakultetów. [lunaak]

  22. Dla pacjenta największymi autorytetami w dziedzinie medycyny i farmacji są Dr Google i sąsiadka spod piątki. [Wiech13]

  23. Prawdopodobieństwo, że pacjent będzie chciał zapłacić kartą jest odwrotnie proporcjonalne do wysokości rachunku. [Yasmelyn]

  24. Jeśli farmaceuta zamyka aptekę o 20:00 i gdzieś się spieszy po pracy, to na pewno o 19.59 wejdzie pacjent wymagający „duuużo czasu” [ula09]

 

 

 

 

Powyżej zebrałem wszystkie Apteczne Prawa Murphy'iego napisane przez użytkowników Internetowego Forum Farmaceutycznego. Poniżej proszę zamieszczać swoje propozycje zostaną one dołączone do pierwszego postu.

 

Wszelkie republikacje w internecie i w druku wymagają uprzedniego kontaktu z Administracją.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W aptece istnieją tylko dwa rodzaje cen: najtańsze w mieście lub "co tak drogo??!"

W mieście istnieją dwa rodzaje aptek: tanie apteki i złe apteki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli nie tolerujesz laktozy, to na pewno lek,który może ci pomóc ją zawiera

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprzedaż preparatów na kaca wzrasta dwukrotnie w dowolny sobotni poranek i dziewięciokrotnie w Nowy Rok.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Im więcej pytań zadaje dociekliwy pacjent, tym wieksze jest prawdopodobieństwo, że rozmowę zakończy w ten sposób: "niech pan juz tyle nie opowiada, bo sie śpieszę!"

Albo: calcium posiadane przez apteke wywoluje uczulenie(!) w odróznieniu od calcium firmy, której apteka nie posiada. A także: małe, białe, okrągłe [tabletki] na literę "R", okazują sie być dużymi, podłuznymi, żółtymi na litere "S".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawdopodobieństwo, że pacjent rozpłacze się akurat w twojej aptece ( żle wypisana recepta albo lek na brakach) jest wprost proporcjonalne do ilości aptek jakie odwiedził przed twoja !!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

każdy lek, który masz u siebie w promocji jest na pewno tańszy w tym miesiącu u konkurencji na przeciwko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdy masz dyzur w sobote, na pewno przyjdzie pacjent z recepta na nie zapisywany wcześniej lek najtańszy w grupie limitowej czyli wszystkich 25 twoich zamiennikow bedzie dla niego nieosiagalnych ze zniżką.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli pacjent przychodzi w ostatni dzień ważności recepty na refundowany lek, jest wysokie prawdopodobieństwo, że akurat go dziś nie masz i dostawa będzie dopiero w dniu jutrzejszym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli pacjent pierwszego dnia ważności recepty przyszedł z nią, a miał zapisane 2 op., ty miałeś jedno ostatnie. Wydałeś mu ze znizka i umówiliście się na nastepny dzień. Pacjent znika na 29 dni, ty czekasz do godz. 23:59 ostatniego dnia ważności i wbijasz receptę, klnąc sie w duchu za łatwowierność. Pacjent przychodzi dzień (tydzień, miesiąc, itd.) po terminie i opierdziela cię, że "powinieneś wyłożyć kase za niego, bo przeciez obiecał, że przyjdzie i odbierze!"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawdopodobieństwo tego, że dziunia przyjdzie z twoim odpisem na antyka, bo jeszcze tego samego dnia musi wziąć tabletkę a ty nie masz już ani jednego opakowania jest tym większe im bardziej dobiega końca tydzień pracy twojej apteki (sobota 18.00).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli pacjent przychodzi w ostatni dzień ważności recepty na refundowany lek, jest wysokie prawdopodobieństwo, że akurat go dziś nie masz i dostawa będzie dopiero w dniu jutrzejszym.

to juz nie prawdopodobieństwo tylko norma

Share this post


Link to post
Share on other sites

to juz nie prawdopodobieństwo tylko norma

Oczywiscie, że norma, bo przecież antyki kończą się tak zupełnie nieoczekiwanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Antyki to tam w nosie mam ... pełnopłatne najczęściej, ale dziś miałem np. Cyclaid 50 mg ...no kurde miałem tylko jedno...jest sobota, a recepta dziś ważna ostatni dzień. W niedzielę mamy nieczynne ...nóż mi się w kieszeni otwiera, nie mógl jej wczoraj przynieść?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Antyki to tam w nosie mam ... pełnopłatne najczęściej, ale dziś miałem np. Cyclaid 50 mg ...no kurde miałem tylko jedno...jest sobota, a recepta dziś ważna ostatni dzień. W niedzielę mamy nieczynne ...nóż mi się w kieszeni otwiera, nie mógl jej wczoraj przynieść?

Mnie też się otwiera ale z innego powodu.

 

1969 - Amerykanie lądują na Księżycu

2015 - Polacy nadal nie wiedzą jak podzielić receptę refundowaną

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to już jest insza inszość ... paranoja z odkładaniem kasy do woreczków ... od lat nie moga tego załatwić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie też się otwiera ale z innego powodu.

 

1969 - Amerykanie lądują na Księżycu

2015 - Polacy nadal nie wiedzą jak podzielić receptę refundowaną

 

my wiemy.....

 

ale na dzień dzisiejszy ino nożyczkami :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Recepta, na której zapisano leki wymagające zamówienia na dzień jutrzejszy, jest tak naprawdę biletem na podróż pacjenta na dzień jutrzejszy. Zachodzi następująca prawidłowość:

1. brakuje jednego leku - Pacjent jedzie na działkę na trzy miesiące

2. brakuje dwóch leków - Pacjent jedzie za granicę do innego kraju UE na miesiąc

3. brakuje trzech leków - Pacjent jedzie na inny kontynent na miesiąc

4. brakuje czterech leków - Pacjent jedzie na misję pokojową lub badawczą, z której może nie wrócić

5. brakuje wszystkich leków - Pacjent jedzie na misję kosmiczną, z której nie wróci.

 

W ostatnim przypadku należy pacjenta pożegnać symbolem Live long and prosper (V z palców wskazującego, środkowego oraz czwartego i piątego) oraz na dalsze poszukiwania powiedzieć mu To boldly go where no one has gone before... i zanucić wstęp do startreka co by dodać otuchy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdy pacjentka przychodzi z pianą na ustach (eufemizm) i od drzwi wykrzykiwanymi zarzutami, że sie 2 dni temu pomylileś (dałes bisocard zamiast bisoratio, ktore przez telefon w przychodni zamówiła jej mamusia), a ty ze spokojem popartym swa fotograficzna pamięcia pokazujesz receptę z wyraźnie zapisanym bisocardem, pacjentka NIE MA PRZY SOBIE OKULARÓW. Gdy z ujmujacym usmiechem pytasz, które okulary użyczyć z zapasu aptecznego, pacjentka NATYCHMIAST przypomina sobie, że - uwaga, uwaga! - ma okulary w torebce, ale ich nie zaloży, bo... sie spieszy. I jest zdziwiona, że nie wymienisz lekow. (P.S. I jeszcze po tym wszystkim wzieła FV.)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawdopodobieństwo tego, że pożyczysz pacjentowi np. bisokard i z kasą w kopercie czekasz na receptę a pacjent w umówionym terminie przyjdzie i chce oddać ci pudełeczko jest tym większe im gorszą sieciówe masz w pobliżu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawdopodobieństwo tego, że pożyczysz pacjentowi np. bisokard i z kasą w kopercie czekasz na receptę a pacjent w umówionym terminie przyjdzie i chce oddać ci pudełeczko jest tym większe im gorszą sieciówe masz w pobliżu.

Dlatego należy kasować za bisocard cene potrojną, a różnicę zwracać po dostarczeniu recepty, uprzednio wyznaczywszy nieprzekraczalny termin. Zawsze działa!

 

Mnożnik ustalamy dowolnie, tym wiekszy, im gorzej z oczu patrzy naszemu znajomemu pacjentowi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

już od dawna jestem jak bank - pożyczam na % :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

kurde, na to nie wpadlam. proste i geniealne. od jutra wprowadzam w czyn.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejne prawo: jak tylko kierownik wyjdzie do domu do apteki zwala się naraz cały tabun przedstawicieli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejne prawo: jak tylko kierownik wyjdzie do domu do apteki zwala się naraz cały tabun przedstawicieli.

 

Dziwne, ale rzeczywiście jest tak jak mówisz.

 

U mnie natomiast zaraz po emeryturze/rencie wszyscy przychodzą z grubymi pieniędzmi. Drobne kończą się już na 5 czy 6 kliencie.

Share this post


Link to post
Share on other sites