Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Misce fiat zupa, czyli aptekarze gotują

217 posts in this topic

Nie samą apteką człowiek żyje ;)

Każdy z nas umie czytać recepty. Książki kucharskie to nic innego tylko receptariusze.

Dzielmy się tym co umiemy ugotować

 

nie moje ale fajne:

http://joemonster.org/link/pokaz/53869

Share this post


Link to post
Share on other sites

1) Parówki: wlewamy wody do garnka, wrzucamy parówki, kilka minut gotujemy i voila!

2) Jajecznica: na rozgrzaną patelnię rozbijamy jajka (ilość dowolna), solimy, pieprzymy, mieszamy, kilka minut smażymy (do konsystencji jak kto lubi) i voila!

3) Makaron: do gotującej, osolonej wody wrzucamy makaron, sprawdzamy na opokawniu jak długo ma się gotować, jak będzie w sam raz dla nas, to odcedzamy i voila!

4) Ziemniaki: obieramy ziemniaczki, wrzucamy do osolonej wody, gotujemy aż zmiekną i voila!

5) .....

Ja tak długo mogę! smile.png

 

(i naprawdę nie mogłam się powstrzymać)

wink.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest kfiaciarka

Tak,

jak w kuchni polskiej zobaczyłem przepis "ziemniaki z wody" też mnie rozwaliło :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

1) Parówki: wlewamy wody do garnka, wrzucamy parówki, kilka minut gotujemy i voila!

2) Jajecznica: na rozgrzaną patelnię rozbijamy jajka (ilość dowolna), solimy, pieprzymy, mieszamy, kilka minut smażymy (do konsystencji jak kto lubi) i voila!

3) Makaron: do gotującej, osolonej wody wrzucamy makaron, sprawdzamy na opokawniu jak długo ma się gotować, jak będzie w sam raz dla nas, to odcedzamy i voila!

4) Ziemniaki: obieramy ziemniaczki, wrzucamy do osolonej wody, gotujemy aż zmiekną i voila!

5) .....

Ja tak długo mogę! smile.png

 

(i naprawdę nie mogłam się powstrzymać)

wink.png

 

Ad 1 Ile minut?

Ad 2 Jajecznica lepsza jest z szyneczką/kiełbaską, szczypiorkiem i pomidorkami a tu sprawa nie jest taka prosta

Ad 3 Makaron nie koniecznie może być al dente nie którzy wolą kluchy jak z Pana Kleksa - i niestety trzeba nad garem stać. I co zrobić żeby się nie kleił????

Ad 4 Ile solić, i co sterczeć przed garem i gnieść te pyry? Bez sensu.

Kochana jak grasz na PS3 albo masz dwoje dzieci to nad garem stać nie można bez przerwy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

hmm...srednio lubie gotowac zdecydowanie bardziej wole piec placki...tongue.png

ale ostatnimi czasy sie troche z kuchnia przeprosilam.. i siedze w niej czesciej...niestety duzym minusem jest to, ze jak sie juz poswiece i cos tam stworze to potem jak zostanie to szkoda wywalic i sie wyjada do konca....wacko.png = nie powiem co rosnie......wacko.pngmad.gif

 

a ulubionym daniem jest : danie na telefon.....biggrin.pngbiggrin.pngbiggrin.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ad 1 Ile minut?

Ad 2 Jajecznica lepsza jest z szyneczką/kiełbaską, szczypiorkiem i pomidorkami a tu sprawa nie jest taka prosta

Ad 3 Makaron nie koniecznie może być al dente nie którzy wolą kluchy jak z Pana Kleksa - i niestety trzeba nad garem stać. I co zrobić żeby się nie kleił????

Ad 4 Ile solić, i co sterczeć przed garem i gnieść te pyry? Bez sensu.

Kochana jak grasz na PS3 albo masz dwoje dzieci to nad garem stać nie można bez przerwy.

 

Ad ad 1 Prawdziwi kucharze nie ograniczają się czasem.

Ad ad 2 Co kto lubi.

Ad ad 3 Jak wolą kluchy, to tym bardziej nad garem nie trza stać. Im dłużej nie stoisz, tym większe kluchy gotujesz tongue.png. Co zrobić, żeby się nie kleił? Zawsze gotować makaron tuż przed podaniem wink.png.

Ad ad 4 Ach! I znów te ograniczenia! Prawdziwi kucharze solą tyle ile trzeba. I ani szczypty więcej.

I w ten oto sposób i na PS3 pograsz i dzieci zdążysz wychować.

wink.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ad ad 1 Prawdziwi kucharze nie ograniczają się czasem.

Ad ad 2 Co kto lubi.

Ad ad 3 Jak wolą kluchy, to tym bardziej nad garem nie trza stać. Im dłużej nie stoisz, tym większe kluchy gotujesz tongue.png. Co zrobić, żeby się nie kleił? Zawsze gotować makaron tuż przed podaniem wink.png.

Ad ad 4 Ach! I znów te ograniczenia! Prawdziwi kucharze solą tyle ile trzeba. I ani szczypty więcej.

I w ten oto sposób i na PS3 pograsz i dzieci zdążysz wychować.

wink.png

 

Ad ad ad 1 Niestety parówce czas robi różnicę

Ad ad ad 2 Jajecznicy bez dodatków nikt nie lubi. Albo inaczej - lubią ją tylko kobiety. Nikt nie lubi takiej glutowatej.

Ad ad ad 3 Srówno - to nawet ja wiem - nalezy dodać łyżkę oliwy

Ad ad ad 4 Gracze PS3 i ojcowie dwojga dzieci nie roszczą sobie miana prawdziwych kucharzy - oni poprostu zamawiają pizzę. Wiesz czas to pieniądz ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

a ulubionym daniem jest : danie na telefon.....biggrin.pngbiggrin.pngbiggrin.png

 

mamy podobny gust :D

 

A to takie moje szybkie hity domowe, które muszą :D być bardzo proste, bo nawet moje małoletnie bachorzątko robi je samodzielnie:

1. gotowany brokuł podsmażony na na patelni z masłem, czosnkiem i migdałami

2. przegląd tygodnia: resztki po spagetti z sosem pomidorowym przerobione za zapiekankę ze szpinakiem ;)

3. kurczak usmażony z sosem sojowym i warzywami z mrożonki chińskiej.

4. a na deser ciasto z kaszy jaglanej, która została z poprzedniego dnia: do zmiksowanych jajek, jogurtu, oleju, cukru i kakao dodajemy kaszę jaglaną i oną bumelajzę ;) pieczemy całe 20 minut w piekarniku - wychodzi piękne brownie .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ad ad ad 1 Niestety parówce czas robi różnicę

Ad ad ad 2 Jajecznicy bez dodatków nikt nie lubi. Albo inaczej - lubią ją tylko kobiety. Nikt nie lubi takiej glutowatej.

Ad ad ad 3 Srówno - to nawet ja wiem - nalezy dodać łyżkę oliwy

Ad ad ad 4 Gracze PS3 i ojcowie dwojga dzieci nie roszczą sobie miana prawdziwych kucharzy - oni poprostu zamawiają pizzę. Wiesz czas to pieniądz wink.png

 

1. Dobrej parówce robi to niewielką różnicę ;)

2. Ja nie znosze dodatków w jajecznicy - poza solą. I musi byc sucha ;)

3. Siedzieć nad makaronem trzeba jak sie gotuje taki za 1,50 z Biedronki. Dobry makaron wiele wybacza, serio.

4. Z soleniem pyrów mam taki sam problem jak z soleniem makaronu czy zasypywaniem kawy - nie wiem ile powinno się sypac, bo sypię z ręki zawsze, ze słoika :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest kfiaciarka

A do rosołu (po oczyszczeniu ze zbędnych zielenin) zawsze można dodać koncentratu pomidorowego i na drugi dzień mamy pomidorówkę :) Wystarczy zabielić, ugotować, co kto woli, ryż bądź makaron i gotowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ad ad ad 1 Niestety parówce czas robi różnicę

Ad ad ad 2 Jajecznicy bez dodatków nikt nie lubi. Albo inaczej - lubią ją tylko kobiety. Nikt nie lubi takiej glutowatej.

Ad ad ad 3 Srówno - to nawet ja wiem - nalezy dodać łyżkę oliwy

Ad ad ad 4 Gracze PS3 i ojcowie dwojga dzieci nie roszczą sobie miana prawdziwych kucharzy - oni poprostu zamawiają pizzę. Wiesz czas to pieniądz wink.png

 

Ad ad ad ad 1 - zalej wrzątkiem z czajnika elektrycznego berlinki - genialnie szybko podana w miarę zjadalna parówka - czas przygotowania 3 min

Ad ad ad ad 2 - zgadzam się, jednak z postów wychodzi, że lubią ją kobiety i Brian_SWDN ;)

Ad ad ad ad 3 - Srówno - kolejna postać farmaceytyczna? Hasal stajesz się mistrzem ....sra*** ;))) Poza łyżką oliwy można hartować makaron po ugotowaniu zimną wodą na durszlaku - glut staje się ciut mniejszym glutem.

Ad ad ad ad 4 - POPIERAM, dodam tylko do tego Xboxowców :D

 

Wnioski z tej dyskusji są następujące - roztrząsamy g... na atomy czy 1g vit A sol = 1ml Vit A sol, lub z maniakalną precyzją dodajemy do maść 80g lekobazy (jakby 81 coś zmieniło), a we własnej kuchni solimy na oko, czas gotowania ustawiamy według trwania reklamy w czasie ulubionego serialu, jemy srówno.

 

A na marginesie - najlepsze są hot-dogi francuskie na Orlenie w drodze z i do pracy ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest kfiaciarka

Ja umiem większość standardów kuchennych zrobić :) Od schabowego, po rybę na parze, w międzyczasie jakieś bigosy, zupki :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
.

Ad ad ad 3 Srówno - to nawet ja wiem - nalezy dodać łyżkę oliwy

 

I spłynęło na mnie oświecenie!

:P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja lubię robić pizzę...robię na oko wink.png tj. wrzucam do michy drożdże ...tak pół paczki i sypię mąkę , trochę oleju, dodaję letniej wody. I tak sobie kombinuję z olejem, wodą i mąką, aż konsystencja będzie odpowiednia biggrin.png . Potem na blachę i ulubione dodatki i finito.

 

A moja 10-latka umie już sama zrobić jajecznicę (hihi...bez dodatków, tylko sól) oraz naleśniki a nawet banany w cieście. Nauczyła się przez obserwację mnie i mojej mamy.wink.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

I spłynęło na mnie oświecenie!

tongue.png

 

Człowiek się uczy całe życie.

Ja na przykład kiedyś dowiedziałem się że przepisu na gotowane ziemniaki nie ma w książce kucharskiej. Tacy te Okrasy, Makłowicze i inni są ą, ę karpaczio na rizotto a nikt książki kucharskiej dla facetów napisać nie umie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

.... nikt książki kucharskiej dla facetów napisać nie umie.

przepraszam, jeśli uprawiam niedozwoloną reklamę, ale polecam blog http://www.facetikuchnia.com.pl/ . Facet zaczynał kiedyś od "gotowania parówek", a dziś pokazuje fantastyczne zdrowe dania, często zrzynam od niego :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest kfiaciarka

Idą Święta więc proszę:

Gotowane: schab lub szynka wieprzowa.

 

1,5 kg schabu od karkówki (Schab taki jest cieńszy i ciemniejszy, miękki i smaczny. Nato­miast schab od biodrówki jest zawsze twardy i niesmaczny).

 

0,5 szkl. soli kuchennej

 

0,5 szkl. cukru

 

10 ziarenek ziela angielskiego

 

4 liście laurowe

 

2 łyżeczki (czubate) zmielonego czarnego pieprzu

 

5 dużych ząbków czosnku (pokrojonych w plasterki)

 

2 czubate łyżki stołowe majeranku.

 

Technologia:

 

Sól i cukier całkowicie rozpuścić w 0,5 szkl. ciepłej przegotowanej wody, dodać przy­

prawy, wymieszać i dolać do pozostałych 2 l zimnej wody. Wszystko dokładnie wymieszać.

 

Do tak przygotowanego roztworu włożyć schab na 1 godzinę (do 1,5 godziny). Po tym czasie

 

garnek postawić na palnik gazowy i od momentu zagotowania gotować na wolnym ogniu

 

pod przykryciem przez około 10 minut. Zdjąć garnek z palnika i pozostawić do ostygnięcia.

 

Czynność tę powtórzyć, z tą różnicą, że za drugim razem schab od momentu zagotowania pod

 

przykryciem należy gotować na wolnym ogniu przez 6 minut. Mięso w garnku pozostawić do

 

ostygnięcia, a gdy będzie zimne wyjąć je z garnka, zawinąć w folię spożywczą i włożyć do

 

lodówki. Najlepiej smakuje podane z żurawiną z gruszkami lub dżemem z borówki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmmm...

Mam rozpuścić pół szklanki cukru i pół szklanki soli w połowie szklanki wody?

To dość karkołomne zadanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrobiłem frytki z frytkownicy,z ketchupem, jem właśnie razem z 2-letnią córką - piszę to ponieważ gdy wróci żona i zobaczy co dałem dziecku to będzie to mój ostatni posiłek. Chciałem się pożegnać ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest kfiaciarka

Hmmm...

Mam rozpuścić pół szklanki cukru i pół szklanki soli w połowie szklanki wody?

To dość karkołomne zadanie.

Biorąc pod uwagę, że wody jest tam z 3L to się potem samo rozpuści ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Biorąc pod uwagę, że wody jest tam z 3L to się potem samo rozpuści ;-)

 

No i widzisz potem się dziwią że schab nie wyszedł a jak ma wyjść skoro kucharzenie skończy się na pierwszej czynności bo przepisie jak byk jest:

Sól i cukier całkowicie rozpuścić w 0,5 szkl. ciepłej przegotowanej wody

 

I jak tu człowiek ma odnosić sukcesy w kuchni jak wszędzie są pułapki i zasadzki. Człowiek chce dobrze a wpada w pętlę Mobiusa rozpuszczania szklanki soli z cukrem w połowie szklanki wody. Porozpuszcza 2 godziny, zniechęci się i zamówi pizzę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo ten przepis przypomina rozporządzenie w sprawie recept...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest kfiaciarka

To jest przepis mojej ciotki, ja zawsze sypie wszystko do garnka razem i wychodzi :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo ciotka robi niezgodnie ze swoim przepisem.

Niech spróbuje porozpuszczać to jej entuzjazm szybko opadnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

karmelizowana cebula do wszystkiego

1/2 kg cebuli obrać i pokroić w pół talarki cienko!

rozgrzać w garnku oliwę z masłem.

wrzucić cebulę i dusić na małym ogniu, aż zmięknie

posolić, popieprzyć, dodać cukru brązowego 1 łyżkę i octu balsamicznego 3 łyżki i dalej dusić

mieszać ! jak zrobi szkilstobrązowa po ok 45 minutach wytrzeć podłogę ze śliny i można przystąpić do konsumpcji

Share this post


Link to post
Share on other sites