Zarobki farmaceuty
52 52

180 posts in this topic

Praca w aptece dzisiaj to wyzysk za grosze dla mnie to żenada i wstyd robić za 3000zł. Jedyny plus to taki ze jest dostep do leków i można mieć lewki 1500zł lekko jak sie ma klientów na leki którzy nie chcą iść do lekarza i czekać na rp.

Edited by joker1979

Share this post


Link to post
Share on other sites

chyba w aptekach na całym swiecie pracują ofermy i matoly - http://www.liveleak.com/view?i=658_1477992211

napad na apteke - policjant po cywilu walczy z napastnikiem a magister ucieka na zaplecze w decydującym momencie zamiast pomóc.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Nikifor

On nie uciekł na zaplecze tylko napastnik go tam zabrał i zostawił. a potem farmaceuta wrocil i chciał pomóc policjantowi ale schował się za ladę ;) kiedy zaczęly fruwać kule. To wydarzenie jest dobra sposobnoscią do pytania - kto oddałby zycie w obronie apteki sieciowej w Polsce i półeczek pełnych bezcennych suplemencików.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"kto oddałby zycie w obronie apteki sieciowej w Polsce i półeczek pełnych bezcennych suplemencików.

 

A kto oddałby życie w obronie jakiejkolwiek apteki ?? Nawet swojej? Na nagrobku trzeba by było napisać - przyczyna zgonu - głupota.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Etos, patos i domestos nie chce królować w żyłach farmaceutów :D

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

On nie uciekł na zaplecze tylko napastnik go tam zabrał i zostawił. a potem farmaceuta wrocil i chciał pomóc policjantowi ale schował się za ladę ;) kiedy zaczęly fruwać kule. To wydarzenie jest dobra sposobnoscią do pytania - kto oddałby zycie w obronie apteki sieciowej w Polsce i półeczek pełnych bezcennych suplemencików.

 

Wiadomo, że nie walczy się z napastnikiem i spełnia się jego żądania a nie zgrywa bohatera!! Jednak wsytuacji, gdy ktoś ci pomaga, i atakuje napastnika-de facto w twojej obronie ,a ty uciekasz to jesteś frajerem i ciotą przez duże F i C !!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie no wiadomo, samemu bohatera zgrywać nie należy, ale jak jakiś wariat zgrywa to wtedy wypada podkręcić wąsa, wyjąć szabelkę spod fartucha i solidarnie dać się zastrzelić, żeby nie wyjść na Frajera i Ciotę.

 

A żeby coś w temacie dodać, małe miasto na zadupiu Śląska, 3200 netto zaraz po stażu.

Edited by van

Share this post


Link to post
Share on other sites

A później tacy jak ty piszą ze jest znieczulica i nikt nie reaguje. Co do zarobków - 2005 r - 2900zł . I to pokazuje kim naprawde jestesmy - robimy za grosze przy okrojonym personelu

Share this post


Link to post
Share on other sites

A później tacy jak ty piszą ze jest znieczulica i nikt nie reaguje.

Jaja sobie robisz? Znieczulica jest jak gówniak babci nie ustąpi w tramwaju, a nie jak mnie ktoś sobą przed kulą nie obroni... I nie próbuj mi wciskać słów do ust, bardzo proszę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jaja to sobie z nas magistrów robią. Ostatnio jak byłam na rozmowie o pracę w dużej aptece menadżerka się mnie pyta "ile chciałabym zarabiać". Jak odpowiedziałam, że 3500 zł to zrobiła wielkie oczy i usłyszałam, że co ja sobie myślę, że to są za wysokie wymagania. Później jak spuściłam do 3200 zł, to że się zastanowi, a na koniec ze nie może mnie przyjąć, bo tylko max 2800 zł mogą dać magistrowi. Normalnie tak ponizajace, że aż śmieszne..

 

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
tylko max 2800 zł mogą dać magistrowi. Normalnie tak ponizajace, że aż śmieszne..

 

Rozsądna stawka za pół etatu ;)

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Swoją drogą to są super debilne pytania: "Ile chciałby Pan zarabiać?" - Zawsze mi się ciśnie "Sto dziesięć tysięcy zł miesięcznie".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego wszystkiego nie rozumiem tylko, czemu jeszcze nie pytają, w jakiej walucie ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak niestety wygląda sytuacjia, pensje w ciagu 12-14 lat poszły o 20 % w góre maksymalnie, a siła nabywcza spadła o 50 %. Na nic zda sie tu czarowanie ze trzeba się cenić - bo ostatecznie zyc trzeba i kazdy wezmie pensje 2800 niż 0, lepszy rydz niz nic.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

mgr. farmacji Koordynator

Problem niskich zarobków tkwi w zbyt sfeminizowanym środowisku. Ja jestem mgr.farmacji i pracuje jako koordynator w jednej sieci aptek, kiedyś pracowałem za "pierwszym stołem",ale obecne jak każdy wie nie opłaca się to zupełnie. Często biorę udział w rekrutacji magistrów na różne stanowiska i np przychodzi taka "Lusia" mgr farmacji, specjalizacja,kursy , praktyka itd na stanowisko kierownika, ja mam widełki i mogę zaproponować max 5 tyś zł netto, ale firma wymaga aby jak najmniej dać, wtedy to ja dostaję premię:-) Więc takiej osobie się mówi np : że na jedno miejsce jest np: 100 chętnych, że już było kilkadziesiąt osób przed nią, innymi słowy przyciska się do muru , proponuje się też "gówno warte" bony do siłowni jakiś bzdurny pakiet socjalny tak aby zbić pensję na maxa., W 95% przypadkach farmaceutka wymięka i zamiast 5 tyś dostaje 3500-4000 tyś, czyli firma na tylko jednej osobie ma roczny zysk min. te kilkanaście tyś zł, a ja dodatkowo dostaję premię że znalazłem jelenia do pracy;-) Z automatu pensje idą jak tsunami w dól, bo potem rozmowę zaczyna się od 4 tyś na rękę i można dalej zbijać;-) Farmaceutki się nie postawią tylko zgadzają się na niższe stawki, czy to technik, czy magister. Inaczej jest z facetami, taki koleś wstaje i wychodzi, czasami wyzwie, potem zmienia branże lub emigruje, a środowisko na tym traci i jest coraz bardziej sfeminizowane więc są coraz mniejsze zarobki. Także jak tak dalej będziecie się zgadzać na jałmużnę to dalej będą beznadziejnie zarobki w tym zawodzie. Pozdrawiam mgr. farmacji Koordynator

Share this post


Link to post
Share on other sites

i jak się Pani Koordynator wtedy czuje dając mgr po specjalizacji stawkę jak dla mgr bez specjalizacji, aby tylko Pani Koordynator wystarczyło na premię?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co zmienia specjalizacja w pracy aptecznej?

Share this post


Link to post
Share on other sites

i jak się Pani Koordynator wtedy czuje dając mgr po specjalizacji stawkę jak dla mgr bez specjalizacji, aby tylko Pani Koordynator wystarczyło na premię?

 

Jak się ma czuć? Zwycięsko, nie inaczej.

 

A co zmienia specjalizacja w pracy aptecznej?

 

Dodaje kolejny wiersz na pieczątce.

Edited by Skarlander
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Specka nic nie zmienia. Ale w niczym nie przeszkadza:);)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

mgr. farmacji Koordynator

Problem niskich zarobków tkwi w zbyt sfeminizowanym środowisku. Ja jestem mgr.farmacji i pracuje jako koordynator w jednej sieci aptek, kiedyś pracowałem za "pierwszym stołem",ale obecne jak każdy wie nie opłaca się to zupełnie. Często biorę udział w rekrutacji magistrów na różne stanowiska i np przychodzi taka "Lusia" mgr farmacji, specjalizacja,kursy , praktyka itd na stanowisko kierownika, ja mam widełki i mogę zaproponować max 5 tyś zł netto, ale firma wymaga aby jak najmniej dać, wtedy to ja dostaję premię:-) Więc takiej osobie się mówi np : że na jedno miejsce jest np: 100 chętnych, że już było kilkadziesiąt osób przed nią, innymi słowy przyciska się do muru , proponuje się też "gówno warte" bony do siłowni jakiś bzdurny pakiet socjalny tak aby zbić pensję na maxa., W 95% przypadkach farmaceutka wymięka i zamiast 5 tyś dostaje 3500-4000 tyś, czyli firma na tylko jednej osobie ma roczny zysk min. te kilkanaście tyś zł, a ja dodatkowo dostaję premię że znalazłem jelenia do pracy;-) Z automatu pensje idą jak tsunami w dól, bo potem rozmowę zaczyna się od 4 tyś na rękę i można dalej zbijać;-) Farmaceutki się nie postawią tylko zgadzają się na niższe stawki, czy to technik, czy magister. Inaczej jest z facetami, taki koleś wstaje i wychodzi, czasami wyzwie, potem zmienia branże lub emigruje, a środowisko na tym traci i jest coraz bardziej sfeminizowane więc są coraz mniejsze zarobki. Także jak tak dalej będziecie się zgadzać na jałmużnę to dalej będą beznadziejnie zarobki w tym zawodzie. Pozdrawiam mgr. farmacji Koordynator

 

I każdy powinien nauczyć się tego na pamięć przed szukaniem roboty, żeby nie robić potem z siebie łajzy na rekrutacji i pracować za stawkę godzinową opiekunki do dziecka.

  • Upvote 7

Share this post


Link to post
Share on other sites

Opole i okolice - na jaką kwotę można liczyć w pierwszej pracy, zaraz po stażu?

;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

2800 netto bo daleko od ośrodków uniwersyteckich

 

Ktoś się zgadza za tyle pracować?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 3.04.2016 o 14:43, arka123 napisał:

A czy ktoś może się wypowiedzieć na temat bliskich okolic Wrocławia (Oława, Brzeg)?

Chyba max 4500 netto, ale muszą pilnie potrzebować.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam serdecznie;)

Jestem magistrem z 2-letnim stażem. Jak myślicie, mogę negocjować stawkę 3900-4000 za 8 godzinny dzień pracy bez nadgodzin za weekendy? Jestem z trójmiasta. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
52 52